- BeSmart.pl - rozwój osobisty


Przepis na sukces

  1. 1,5 kg jabłek
  2. 1 szklanka przesianej mąki
  3. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  4. 3 łyżki cukru
  5. 1 jajko
  6. 4 łyżki mleka

Do tego trochę wysiłku i mamy jabłecznik! Przepis na sukces wcale nie musi być o wiele trudniejszy. Nawet jeśli nie umiesz gotować, to mając przepis – poradzisz sobie, jeśli nie za pierwszym razem, to choćby za dziesiątym.

Niełatwo jest wymyślić nowy (i dobry!) przepis na ciasto – podobnie jest z sukcesem. Wykorzystaj to, co działa, korzystaj z gotowych i sprawdzonych rozwiązań.

Sądzisz, że konieczny jest oryginalny pomysł, by osiągnąć sukces w biznesie? Jak dowodzi Kamil Cebulski w „Efekcie motyla” – wcale tak nie jest. Jeśli na jakimś rynku jest konkurencja, to znaczy, że są i klienci i że taka działalność jest opłacalna. Nie wyważaj otwartych drzwi.


Spróbuj odtworzyć przepis mając już gotowe ciasto :)

Poznaj ludzi sukcesu, niech będą dla ciebie modelem tego, jak postępować w życiu. Czytaj książki, słuchaj audiobooków, oglądaj filmy. Dowiedz się, jak ci ludzie doszli do tego, co mają i kim są – przeczytaj ich biografie. W jeden wieczór dowiesz się tego, nad czym oni myśleli całe życie.

Chcesz osiągnąć sukces? Otaczaj się sukcesem! Naśladuj najlepszych, a stale będziesz rozwijał się w dobrym kierunku.

Zauważ jednak, że przepis podany na początku jest niepełny – są tam tylko składniki. Obserwując i naśladując innych pozyskasz tylko składniki, jak je wykorzystasz – zależy tylko od ciebie.

Pamiętaj, nawet jeśli nie uda ci się od razu, to wcale nie musisz zaczynać od początku – sukces to takie ciasto, które można poprawić po upieczeniu.



30-dniowy test czyli jak wyrobić w sobie nawyk

Przyjmuje się, że wyrobienie nawyku trwa od 3 do 6 tygodni (21-42 dni) – trudno poprzeć mi tę pierwszą datę jakimś źródłem (poza Internetem), w przypadku tej drugiej zrzucam całą odpowiedzialność na psycholog Bobbe Sommers, autorkę Psychocybernetyki 2000 (książki nie polecam).

Nawyk to zautomatyzowana czynność lub sposób zachowania, który nabywa się w wyniku ćwiczenia – głównie przez powtarzanie. Fajnie byłoby tak automatycznie i bez kłopotów wstawać rano i nie przeklinać budzika? To chyba coś i dla ciebie, i dla mnie.

Jeśli mamy dwie różne liczby – 21 i 42 dni, to czemu nie wymyślić trzeciej? I ja myślę, że 30 dni to idealny okres, żeby wyrobić w sobie nowy nawyk. Głównym popularyzatorem 30-dniowych okresów próbnych w blogosferze jest Steve Pavlina. Przeczytaj jego artykuł na ten temat w oryginale lub tłumaczenie.

Dlaczego akurat 30 dni? Poza tym, że to (właściwie) średnia z dwóch wcześniej wspomnianych liczb, to – jak mówi Pavlina – pomysł zaczerpnął z programów komputerowych typu shareware, które zwykle oferują swoją pełną funkcjonalność przez 30 dni, a potem można je albo kupić, albo skasować.

Czym się różni 30-dniowy test od zwykłych postanowień?

Zwykłe postanowienia mają to do siebie, że jeśli w ogóle są związane z jakimiś ramami czasowymi, to mają tylko określoną datę rozpoczęcia, datę końca – nie. Działa to na zasadzie: „OK, od jutra rzucam fajki.” Połową sukcesu jest jeśli to „jutro” kiedykolwiek nastąpi.

Ale jak to? Co to za „nawyk”, który trwa 30 dni? – zapyta dociekliwy czytelnik. Jak pisze Pavlina, ta nieokreśloność czasu jest dla człowieka zbyt przytłaczająca, by nawet spróbował zmienić coś w swoim życiu.

30-dniowy test umożliwi ci wypróbowanie nawyku tak, jak jazda próbna umożliwia ci wypróbowanie samochodu. I nowy nawyk, i nowy samochód dużo kosztują. O ile łatwiej będzie ci wytrwać w postanowieniu, jeśli będziesz wiedział, że z każdym dniem zbliżasz się do końca. W przypadku zwykłych postanowień (jeśli chodzi o wyrabianie nawyków) takiego końca nigdy nie ma.

4 litery D

4D to magiczna formuła na sukces Briana Traciego, która pomoże ci w twoim 30-dniowym teście. Oto rozwinięcie skrótu:

  1. Dlaczego – musisz wiedzieć, dlaczego podejmujesz się testu, co takiego da ci ten nowy nawyk? Wytwórz w sobie wielkie pragnienie (w oryginale: desire czyli pragnienie).
  2. Decyzja – podejmij decyzję, że zrobisz wszystko, by dotrzeć do celu. Podejmij decyzję, że właśnie teraz chcesz zacząć się zmieniać.
  3. Determinacja – dąż do celu pomimo trudności i przeszkód – przez 30 dni.
  4. Dyscyplina – podporządkuj się sztywnym regułom, które sam wcześniej ustalisz.

Co by tu pozmieniać…


Pracuj tylko nad jednym nawykiem w ciągu 30 dni, chyba że to, nad czym pracujesz jest wyjątkowo małe. Nie masz pomysłu na pierwszy 30-dniowy test? Oto kilka propozycji:

  1. Chcę zostać (lepszym) fotografem! Popracuję z aparatem pół godziny dziennie.
  2. Może fajnie byłoby wstawać codziennie o 6:00? Również w weekendy. Tyle czasu więcej…
  3. Popracuję nad swoimi zdolnościami pisarskimi, założę bloga i będę pisał na nim codziennie przez 15 minut!
  4. Brzuszek trochę duży. Poćwiczę kilka-kilkanaście minut dziennie. Może jakieś pompki?
  5. A może warto by pobiegać albo pojeździć na rowerze? Skoro wstaję już o 6:00…
  6. Chcę poszerzyć wiedzę! Zacznę czytać fachową prasę i książki. 30 minut dziennie wystarczy.
  7. Znajomi świetnie mówią po angielsku, a ja nie. Pouczę się te pół godziny dziennie.
  8. Szybkie czytanie… No tak, wymaga praktyki – codziennej.
  9. Zacznę pomału – będę porządkował biurko/pokój.
  10. Może zostanę wegetarianinem?
  11. No właśnie, czas wypróbować jakąś dietę.
  12. Albo jogę?
  13. Zawsze chciałem nauczyć się gry na gitarze!
  14. Informatyk: czas wymyślić nowy program.
  15. Podobno w dzieciństwie ładnie rysowałem, muszę to sobie przypomnieć.
  16. No tak, może zacznę od codziennego mycia zębów? :)
  17. Nie będę używał wind, no bo od czego są schody!
  18. Spacerkiem do pracy? Albo rowerem?
  19. Czy uda mi się odstawić cukierki na 30 dni…
  20. Ciekawe, jakby to było nie oglądać Klanu przez cały miesiąc?
  21. Nauczę się szybkiego pisania na klawiaturze!

Jakie są twoje pomysły? Bez względu na to, jak bardzo jesteś zapracowany – zacznij już dziś. To tylko 30 dni! Pracuj nad swoim nawykiem każdego dnia, bez najmniejszych wyjątków. Nie spodoba ci się – zrezygnujesz, ale dopiero po 30 dniach.




Page 5 of 27« First...«34567»...Last »

Copyright © 2007 Rafał Lipnicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.