Forum motywacyjne BeSmart
Maj 18, 2012, 11:50:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Pamiętaj, żeby odwiedzić blog www.BeSmart.pl
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1
  Drukuj  
Autor Wątek: Obrona kartki  (Przeczytany 3706 razy)
soomal
Nowy użytkownik
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« : Wrzesień 16, 2007, 01:15:58 »

http://www.besmart.pl/2007/09/szybka-nauka-slowek-czyli-min-dlaczego-tak-lubie-program-profesor-slownictwo-50/

Przeczytałem, we wczorajszym poście Rafał nieźle "zjechał" kartkową metodę nauki słówek.
Jednak zmodyfikowaną wersję tej metody stosowałem z powodzeniem w liceum.
Warunki: powtórka 100-300 słówek przed klasówkami.
1. Grupujemy wyrazy po 6-12 słówek, w zależności od tego czy kiedyś je słyszeliśmy, czy może są one dla nas zupełnie nowe. Można pogrupować według znaczenia.
+ rozum zapamiętuje na zasadzie skojarzeń, łatwiej zapamiętać wyraz dom i jego 10 synonimów na raz niż gdybyśmy mieli się uczyć tych wyrazów 'z osobna'
+ praca związana z grupowaniem wyrazów uaktywnia wyobraźnię co przyczynia się do lepszego zapamiętania
+ przepisywanie wyrazów również gwarantuje lepsze zapamiętanie, zwłaszcza jeżeli ktoś ma dobrą pamięć kinestetyczną

2. Bierzemy grupę wyrazów i zaczynamy działać jak supermemo;) Sprawdzamy po kolei czy znamy tłumaczenie wyrazów. Jeśli tak to wykreślamy go z listy. Po dojściu do końca grupy zaczynamy od początku. Przechodzimy do następnej grupy wyrazów, gdy zapamiętaliśmy wszystkie wyrazy z aktualnej grupy.
+ jeżeli jakiś wyraz sprawia wyjątkową trudność również to zaznaczamy
+ ważne jest zakreślanie, angażuje świadomość, podczas gdy częsta metoda nauki 'czytanie i potwarzanie' raczej wywołuje senność
+ kartka jest twoja, rządzisz na niej, nie oszczędzaj jej gdy wykreślasz wyrazy, angażuj emocje, na koniec nauki to nawet możesz ją spalić!;)

3. Gdy zakończymy powtarzanie każdej z grup możemy zacząć powtarzać od początku, albo powtórzyć dla pewności wyrazy, które sprawiały największą trudność.

Metoda ta jest jak Supermemo na papierze w wersji ludzkiej i spontanicznej. Oczywiście z całym tym zakreślaniem niezbyt nadaje się na pracę przez kilka miesięcy, chociaż możnaby to osiągnąć, jeżeli byśmy oznaczali przy każdym wyrazie po ilu 'cyklach' zapamiętaliśmy go, a potem na podstawie tego liczyli po ilu dniach trzeba zrobić powtórkę.
Zapisane
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 17, 2007, 12:35:03 »

Największymi problemami metody kartkowej są jej czasochłonność i, jak wspomniałeś, brak możliwości wykorzystywania w dłuższym czasie. Zbyt łatwo można się pogubić.

Dlatego myślę, że warto korzystać z komputera, który będzie dbał o porządek i wyliczanie optymalnych powtórek.

Zgodzę się, że przepisywanie wyrazów pomaga w zapamiętywaniu. Dlatego właśnie tak lubie program Profesor Henry/Klaus/Borys/..., bo m.in. tego wymaga od użytkownika (etap dyktando i wpisywanie tłumaczenia). Pisanie odręczne, takie na kartce, prawdopodobnie miałoby jeszcze lepszy wpływ na efektywność nauki, ale nie można mieć (chyba?) wszystkiego.

Tak na marginesie: pierwszy algorytm SuperMemo był typu "kartka i długopis" .
Zapisane

R
Nowy użytkownik
*

Reputacja 3
Offline Offline

Wiadomości: 44



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 17, 2007, 13:46:37 »

metoda kartokowa jest chyba najbardiej powszechna, moze nie jest zbyt efektywna ale za to latwo ja zabrac w dowolne miejsce i niekoniecznie trzeba miec komputer ze soba Mrugnięcie
Zapisane

Kto za młodu głupi nie był, ten na starość nie zmądrzeje Mrugnięcie
R
Nowy użytkownik
*

Reputacja 3
Offline Offline

Wiadomości: 44



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 27, 2007, 18:07:18 »

Co do kartek ...
Ostatnio przyszedl mi do glowy pomysl, zeby na malych, przylepnych kartkach wypisac nazwy rzeczy lub odmiany czasownikow i poprzyklejac je w roznych miejscach w domu. Takimi miejscami moga byc np.: szafa, stol, okno, fotel itd ... Odmiane czasownikow mozna przykleic w ... ubikacji Uśmiech Chcac nie chcac, chodzac po domu mimowolnie i tak zerkniemy na kartke i przeczytamy slowo i tak wielokrotnie bedzie ta czynnosc powtarzana. Wiadomo ze nie bede biegal po stolicy i przyklejal kartek na samochodach, lataraniach, pubach i kebabach, ale w obrebie wlasnego domu, do nauczenia podstaowych nazw rzeczy mozna wyprobowac ta meode Mrugnięcie
Zapisane

Kto za młodu głupi nie był, ten na starość nie zmądrzeje Mrugnięcie
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 27, 2007, 18:19:09 »

Wiesz, też kiedyś nad tym myślałem i stwierdziłem, że to nie ma sensu.

W domu masz raczej niewiele przedmiotów, więc nowe słownictwo byłoby niewielkie, góra 100 wyrazów. Raczej niewiele, a do tego wszystko oklejone. Łatwiej odpalić Supermemo lub odpowiednik albo - dla takiej liczby - zrobić zwykłe fiszki i po kłopocie.

Przyznam się jednak, że te wyrazy, z którymi mam ogromne problemy zapisuję sobie na małych samoprzylepnych karteczkach na monitorze. Działa ;-)
Zapisane

R
Nowy użytkownik
*

Reputacja 3
Offline Offline

Wiadomości: 44



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 27, 2007, 18:36:37 »

Na ta mysl naprowadzila mnie kartka odmiana roznych czasownikow naklejona u znajomego na scianie w ... ubikacji Mrugnięcie

Moze i nie da sie w ten sposob zapamietac wiele wyrazow, ale napewno beda one bardzo utrwalone Mrugnięcie
Zapisane

Kto za młodu głupi nie był, ten na starość nie zmądrzeje Mrugnięcie
Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Październik 23, 2007, 11:21:03 »

Co do kartek ...
Ostatnio przyszedl mi do glowy pomysl, zeby na malych, przylepnych kartkach wypisac nazwy rzeczy lub odmiany czasownikow i poprzyklejac je w roznych miejscach w domu. Takimi miejscami moga byc np.: szafa, stol, okno, fotel itd ... Odmiane czasownikow mozna przykleic w ... ubikacji Uśmiech Chcac nie chcac, chodzac po domu mimowolnie i tak zerkniemy na kartke i przeczytamy slowo i tak wielokrotnie bedzie ta czynnosc powtarzana. Wiadomo ze nie bede biegal po stolicy i przyklejal kartek na samochodach, lataraniach, pubach i kebabach, ale w obrebie wlasnego domu, do nauczenia podstaowych nazw rzeczy mozna wyprobowac ta meode Mrugnięcie

Tą metodę opisał w swojej powieści "Martin Eden" Jack London, uważam ją za bardzo skuteczną, tylko jak ją potraktuja rodzice i ewentualnie żona.
Zapisane

BJK
Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Październik 23, 2007, 11:30:28 »

"Metoda kartkowa", to odmiana "metody fiszek". Różnica między nimi polega na tym, że na fiszkach zapisujemy jedno słowo/wyrażenie i jego tłumaczenie, a na kartkach kilka lub kilkanaście.
Metodę kartkową zaleca Gazeta Wyborcza w swoich kursach angielskiego i hiszpańskiego w poniedziałkowym dodatku "Gazeta Praca".

WG mnie jest bardzo dobra, ponieważ przed klasówką można ją stosować w ostatniej chwili, nawet w tramwaju, autobusie czy metrze w drodze do szkoły.

Generalnie zalecam własną bazę SM lub własne pliki eTeachera. SuperMemo do nauki "na zawsze" eTeachera do przypomnienia sobie materiału przed kartkówką.
Zapisane

BJK
Strony: 1
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.3 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!