|
Rafał z BeSmart.pl
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 04, 2007, 03:01:39 » |
|
Problem jest taki, że są trudne (Ameryki nie odkryłem).
Gdzieś czytałem, że nawet po 3 latach intensywnej nauki mandaryńskiego (godzina dziennie) nie osiągniesz wyższego poziomu niż początkujący. Problemem nie jest gramatyka - podobno nie ma jej prawie wcale, może nawet nie pisownia - bo tej nie musisz się tak naprawdę uczyc, tylko tonowośc języka. Jeden wyraz w zależności od akcentu może miec z 5 znaczeń. Nie będę wdawał się w szczegóły, bo nie jestem w tym temacie kompetentny.
No właśnie, ale czy warto? Jeśli chodzi o karierę, to myślę, że nie. Językiem biznesu jest przede wszystkim angielski, również w Azji. I to również dlatego, że można się go dośc szybko nauczyc w przeciwnieństwie do mandaryńskiego.
Z drugiej strony, jeśli miałoby byc to hobby na najbliższe kilka-kilkanaście lat, to czemu nie?
Rafal
|