... Z kolei moje zapytanie dotyczy tego, od jakiej Wy książki zaczynaliście?, jaką moglibyście polecić?, czyli żeby czytelnik w labiryncie słów mógł się jakoś odnleźć
Ja czytanie angielskich książek zaczynałem od Conan Doye'a "The sign of four". Było to rosyjskie (wtedy nazywało się radzieckie" wydanie dla początkujących studentów/uczniów angielskiego. Na marginesach było tłumaczenie wybranych słówek na rosyjski. Mimo to czytanie było straszne. Niektórych słowek musiałem szukać w słownikach angielskich, innych w rosyjskich. Nie dotrwałem do końca. Wiele lat póxniej znalazłem tę powieść w programie Langmastera. Przy komputerze było o wiele lepiej, tym bardziej, że program pozwalał korzystać z współpracującego z nim słownika Collinsa.
Dziś moge młodszym (jednak trochę zaawansowanym w angielszczyźnie) kolegom zaproponować trzy serie:
1. Dostępne na stronie
www.telbit.pl opracowane pod redakcją Dr Dariusza Jemielniaka adaptacje znanych powieści:
- "Trzech panów w łódce... z angielskim";
- "Wojna światów... z angielskim";
- "Przygody Hucka Finna... z angielskim".
2. Dwujęzyczne wydania powieści:
- Arthur Conan Doyle "Pies Baskeville'ów - Hound of the Baskerville";
- Robert Louis Stevenson "Niezwykły przypadek doktora Jekylla i Pana Hyde'a - The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr Hyde.
3. Seria "angielski z dreszczykewm wydana przez Świat Książki:
- Marc Hilllefeld:"Tajemnica obrazu";
- Marc Hilllefeld:"Pogoń za wampirem;
- Marc Hilllefeld:"Ślady piekielnego psa";
- Marc Hilllefeld:"Zagadka mumii".
Jako wstęp do czytania po angielsku, można też potraktować podręcznik Marka Kuczyńskiego "The very English you need - Angielski jakiego potrzebujesz".
Niektóre z tych pozycji mogą byc trudno dostępne, ale jeśli ktoś na nie trafi, polubi czytanie po angielsku.