Forum motywacyjne BeSmart
Maj 18, 2012, 11:38:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Pamiętaj, żeby odwiedzić blog www.BeSmart.pl
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1
  Drukuj  
Autor Wątek: Czytanie książek w obcym języku. Jak?  (Przeczytany 7869 razy)
Jacek
Nowy użytkownik
*

Reputacja 5
Offline Offline

Wiadomości: 28



Zobacz profil WWW
« : Październik 28, 2007, 21:23:22 »

Cześć. Czytanie książek jest świetną metodą nauki języków obcych. Są jednak na to dwie metody i chciałem się dowiedzieć co Wy o nich myślicie i które stosujecie. Chodzi o nieznane słówka.

Jedna metoda to czytanie i próba zrozumienia słówka z kontekstu. Zaletą jest szybsze czytanie bez przerw na sprawdzanie słówka w słowniku. Wadą jest niepewność czy na pewno to słówko oznacza to co nam się wydaje i gorszy poziom zapamiętywania nowych słówek.

Druga to czytanie ze słownikiem. Zaleta to większa "zapamiętywalność" (szczególnie przy notowaniu). Wada to duża stata czasu i rozproszenie.

Czekam na wasze doświadczenia i pomysły.
Zapisane

Zapraszam na BookBlog.pl
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 28, 2007, 22:15:30 »

Z moich doświadczeń wynika, że czytanie książek po angielsku raczej nie pomaga w jego nauce.

Domyślanie się znaczenia wyrazów z kontekstu jest dość często niemożliwe, a jeśli możliwe to i tak pomocne tylko po to, by rozwijać swoje słownictwo pasywne (tj. rozumiem wyraz angielski, ale nie potrafię go użyć albo przetłumaczyć z polskiego na angielski).

Czytanie ze słownikiem? Zbyt niewygodne - nie wyobrażam sobie przerywania ciekawej lektury, by sięgnąć po słownik i wyszukiwać w nim wyrazów. No chyba, że byłby to jakiś słownik elektroniczny. Ale nie, raczej nie.

Do niedawna zaznaczałem sobie kreską na marginesie tę linijkę, w której znajdował się wyraz, którego nie znałem. Niestety nigdy nie wracałem do tych wyrazów... Mam sporo książek pomazanych właśnie w ten sposób ;-) No bo po co komu sprawdzać znaczenie takich wyrazów - przecież i tak ich nie zapamiętam, a książkę przecież już skończyłem...

Dlatego wpadłem ostatnio na chyba całkiem fajny pomysł, żeby po każdym rozdziale albo co kilkadziesiąt stron wyszukiwać nieznane wyrazy w programie SuperMemo Advanced English, który razem z bazą Proficiency ma 39 000 wyrazów. Zatem można traktować ten program jak słownik - znajduję wyraz z książki i dodaję go do kolejki nauczania, program wyznacza powtórki itd.

O SuperMemo można poczytać na blogu, na forum albo w wielu innych miejsach w Internecie.
Zapisane

Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Październik 29, 2007, 10:41:00 »

Czytanie książek w języku oryginalnym jest jedną z najlepszych metod nauki języka, tak Heinrich Schliemann nauczył się ponad dwudziestu języków.

Leon Leszek Szkutnik twierdzi, że nieważne ile znasz słówek z danego języka, ważne jest ile książek w tym języku przeczytałeś. O znajomości języka wg niego można mówić dopiero po przeczytaniu 200 powieści.

Leon Leszek Szkutnik zaleca czytanie kontekstowe, domyślanie się znaczenia słów na podstawie sensu całego zdania, to ma sens, przecież czytając po polsku też nie zawsze znamy wszystkie wyrazy, ale tylko nieliczni sprawdzają ich znaczenie w słownikach lub encyklopediach.

Podoba  mi się podejście Rafała, ale zmodyfikuję je. Radzę korzystać ze słowników na CD, szczególnie ze słownika Collinsa wydanego przez Young Digital Planet. Słownik ten posiada moduł testowania, pozwala zapisać sprawdzane w czasie czytania słówka do specjalnego pliku i uczyć się ich do skutku, w osobnym przebiegu. Co ciekawe, moduł testera ma opcję, która powala tak ustawić parametry, by tester sam wywoływał się o ustalonej porze, np. o 6:30.

Można też niektóre z nich wprowadzić do bazy SM i uczyć się ich systematycznie w kolejnych przebiegach SM.
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2007, 15:25:14 wysłane przez Bejotka » Zapisane

BJK
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 31, 2007, 17:24:37 »

Właśnie przypomniałem sobie o Col2SM. To program, który umożliwia przerzucenie całej bazy słówek wraz z dźwiękami ze Słownika Collinsa (ang.) i Langenscheidt (niem.) wydawnictwa YDP do SuperMemo. No i wtedy mamy pełny słownik z algorytmem SuperMemo.
Zapisane

Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Październik 31, 2007, 21:19:35 »

Muszę spróbować, ale generalnie uważam, że szybciej i więcej nauczymy się stosując metodę podaną wyżej. W tej metodzie uczy się głównie tych słówek, które są nam potrzebne i wtedy, gdy one  są potrzebne.
Zapisane

BJK
Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 04, 2007, 11:38:34 »

Właśnie przypomniałem sobie o Col2SM. To program, który umożliwia przerzucenie całej bazy słówek wraz z dźwiękami ze Słownika Collinsa (ang.) i Langenscheidt (niem.) wydawnictwa YDP do SuperMemo. No i wtedy mamy pełny słownik z algorytmem SuperMemo.

Rzeczywiście, mamy pełny słownik z algorytmem SuperMemo. Tylko jaki jest sens uczyć się ze słownika alfabetycznego? Stanowczo wolę "dłubaninę" zaprezentowaną w moim wcześniejszym poście. Autor Col2SM wykonał kawał dobrej roboty, ale jej wartość użytkowa nie jest zbyt wysoka, nie wykluczam jednak zastosowania jego szablonu do swoich niekomercyjnych baz.
Zapisane

BJK
Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Sierpień 14, 2008, 09:28:41 »

Ostatnio pojawiły się w księgarniach książki dwujęzyczne (Bilingual Editions). Na stronach nieparzystych jest tekst polski, na parzystych angielski. Czytanie angielskiego zdania i szukanie jego tłumaczenia na drugiej stronie jest bez sensu. Ale czytanie rozdziałanie i porównywanie później czy dobrze zrozumieliśmy bardzo rozwija umiejętność czytania.

Dr Dariusz Jemielniak (autor portalu www.angielski.edu.pl) opracował współnie z Panią Sabina Sosnowską bardzo ciekawy podręcznik p.t. "Trzech panów w łódce... z angielskim". Jest to adaptacja powieści Jerome'a K. Jerome p.t. "Trzech panów w łódce nie licząc psa". Więcej informacji na portalu www.angielski.edu.pl. W ksiegarni internetowej Lideria można znaleźć tę powieść po polsku.
Zapisane

BJK
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 01, 2008, 19:42:02 »

Nie wiesz może, czy w tej książce tekst dopasowany jest akapitami/paragrafami?
Zapisane

Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Grudzień 28, 2008, 10:40:26 »

Nie wiesz może, czy w tej książce tekst dopasowany jest akapitami/paragrafami?

W książkach dwujęzycznych tekst dopasowany jest stronami, a więc i akapitami. W książce D.Jemielniaka i S.Ostrowskiej nie ma tłumaczeń, ale za to na marginesach są wypisane słówka, a po każdym rozdziale ćwiczenia pozwalające lepiej zrozumieć treść rozdziału i utrwalające znajomość słownictwa i struktur gramatycznych.
Zapisane

BJK
Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Luty 05, 2009, 08:37:42 »

Wydawnictwo TELBIT ma juz w swojej ofercie kolejną tego typu pozycję, jest to:

Dariusz Jemielniak, Tomasz Obrodzki
Wojna Światów... z angielskim.


W przygotowaniu jest

Dariusz Jemielniak, Marta Fihel
Przygody Huckelberryegi Finna... z angielskim.


Warto od czasu do czasu zaglądać na stronę www.telbit.pl

Zapisane

BJK
Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 11, 2009, 09:55:40 »

Właśnie otrzymałem zamówioną na stronie Wydawnictwa TELBIT książkę "Przygody Hucka ... z angielskim". Jest to nowość, pełne wydanie tekstu angielskiego uzupełnione o słowniczki na marginesach i na końcu, ćwiczenia gramatyczne z kluczami na końcu książki i komentarzami kulturowymi.

Polecam !!!!
Zapisane

BJK
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 17, 2009, 19:43:00 »

Dzięki Bejotka za informację.


Czytanie ze słownikiem? Zbyt niewygodne - nie wyobrażam sobie przerywania ciekawej lektury, by sięgnąć po słownik i wyszukiwać w nim wyrazów. No chyba, że byłby to jakiś słownik elektroniczny. Ale nie, raczej nie.


No nic, zacytuję sam siebie :-)

Jeśli ktoś ma czytnik książek elektronicznych albo choćby palmtopa, to może używać słowników Mobipocket.

Jeśli natrafisz na jakiś nieznany wyrazy "klikasz" stylusem ten wyraz i pojawia się tłumaczenie/definicja. Nie ma niestety w sprzedaży żadnego słownika pol-ang, ang-pol pod Mobipocketa, ale da się przerobić na ten format już istniejące słowniki StarDict (darmowe) lub Słownik PWN-Oxford (płatny). Info jak tego dokonać można znaleźć tutaj: http://my.opera.com/mziab/blog/2008/10/31/pwn2dict.
Zapisane

Sharon
Nowy użytkownik
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Maj 04, 2009, 20:50:25 »

cześć:-) Ostatnio przeczytałam, że jeżeli chodzi o czytanie książek to najlepszą pozycją pod względem i słownictwa i gramatyki jest Władca Pierścieni...to rada dla wszystkich tych, którzy "pochłaniają" już ten język - w czytaniu. Z kolei moje zapytanie dotyczy tego, od jakiej Wy książki zaczynaliście?, jaką moglibyście polecić?, czyli żeby czytelnik w labiryncie słów mógł się jakoś odnleźć Mrugnięcie


Gramatyka angielska
Telewizja internetowa
Praca w Anglii   
Zapisane
Bejotka
Nowy użytkownik
*

Reputacja 9
Offline Offline

Wiadomości: 45


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Maj 06, 2009, 08:26:31 »

... Z kolei moje zapytanie dotyczy tego, od jakiej Wy książki zaczynaliście?, jaką moglibyście polecić?, czyli żeby czytelnik w labiryncie słów mógł się jakoś odnleźć Mrugnięcie

Ja czytanie angielskich książek zaczynałem od Conan Doye'a "The sign of four". Było to rosyjskie (wtedy nazywało się radzieckie" wydanie dla początkujących studentów/uczniów angielskiego. Na marginesach było tłumaczenie wybranych słówek na rosyjski. Mimo to czytanie było straszne. Niektórych słowek musiałem szukać w słownikach angielskich, innych w rosyjskich. Nie dotrwałem do końca. Wiele lat póxniej znalazłem tę powieść w programie Langmastera. Przy komputerze było o wiele lepiej, tym bardziej, że program pozwalał korzystać z współpracującego z nim słownika Collinsa.

Dziś moge młodszym (jednak trochę zaawansowanym w angielszczyźnie) kolegom zaproponować trzy serie:

1. Dostępne na stronie www.telbit.pl opracowane pod redakcją Dr Dariusza Jemielniaka adaptacje znanych powieści:

- "Trzech panów w łódce... z angielskim";
- "Wojna światów... z angielskim";
- "Przygody Hucka Finna... z angielskim".

2. Dwujęzyczne wydania powieści:
- Arthur Conan Doyle "Pies Baskeville'ów - Hound of the Baskerville";
- Robert Louis Stevenson "Niezwykły przypadek doktora Jekylla i Pana Hyde'a - The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr Hyde.

3. Seria "angielski z dreszczykewm wydana przez Świat Książki:

- Marc Hilllefeld:"Tajemnica obrazu";
- Marc Hilllefeld:"Pogoń za wampirem;
- Marc Hilllefeld:"Ślady piekielnego psa";
- Marc Hilllefeld:"Zagadka mumii".

Jako wstęp do czytania po angielsku, można też potraktować podręcznik Marka Kuczyńskiego "The very English you need - Angielski jakiego potrzebujesz".

Niektóre z tych pozycji mogą byc trudno dostępne, ale jeśli ktoś na nie trafi, polubi czytanie po angielsku.
Zapisane

BJK
Strony: 1
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.3 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!