Paulina
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« : Sierpień 30, 2007, 01:10:34 » |
|
Może ktoś chce spróbować Islandzkiego? Bardzo ciekawy interaktywny kurs online z nagraniami (od czasu do czasu trafi się jakis filmik  ), wieloma ćwiczeniami i co najważniejsze (przynajmniej dla mnie) ładną i profesjonalną szatą graficzną  wystarczy się zarejestrować no i znać angielski http://icelandic.hi.is/ o kursie "Teaching language with the aid of computers has become more common in the last few decades. This online Icelandic course aims to create an interesting, entertaining and useful learning environment that utilizes the latest theories in the pedagogy of languages and the best technology available. Icelandic Online 1 Icelandic Online 1 is a self-instructive course for beginners. The course is free and open to all. The beginner's course is a directed introductory course intended to provide basic knowledge in the Icelandic language. The material is divided into two themes both of which are divided into six units, each unit has five lessons and each lesson has three pages. There are over 900 learning objects in the course. It takes approximately 45 hours to go through the course. Icelandic Online 2 Icelandic Online 2 is a self-instructed course for intermediate learners of Icelandic. The material is divided into five units, each unit has 3 sections and each section has four pages. The course contains approximately 450 learning objects. Grammar and dictionary Attached to both courses are especially adapted auxiliary resources such as a grammar and a dictionary. Four auxilliary languages will aid the student in his/her learning. Free courses - Regisration Both courses are free to students. In order to monitor its use, students are asked to register for the course."
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2007, 01:12:55 wysłane przez Paulina »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
R
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 44
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 30, 2007, 17:31:38 » |
|
islandzki? W polsce nie jest chyba zbyt popularny ... ale co ja tam moge wiedziec ... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kto za młodu głupi nie był, ten na starość nie zmądrzeje 
|
|
|
Paulina
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« Odpowiedz #2 : Sierpień 30, 2007, 17:34:12 » |
|
no i o to chodzi że nie jest popularny  nie wiem jak innym ale mi nauka mało popularnych jezyków sprawia przyjemność a zresztą Islandia to piękny kraj...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
R
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 44
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 30, 2007, 17:37:17 » |
|
w sumie cos w tym jest, tylko przydalo by sie czasem zamienic choc slowo z kims, kto mowi po islandzku ... nawet tak dla sprawdzenia samego siebie. Bylas na Islandii Paulino?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kto za młodu głupi nie był, ten na starość nie zmądrzeje 
|
|
|
aga
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 30, 2007, 17:48:59 » |
|
no i o to chodzi że nie jest popularny  nie wiem jak innym ale mi nauka mało popularnych jezyków sprawia przyjemność a zresztą Islandia to piękny kraj... Pod warunkiem, że masz materiały do ich nauki. Bo jak nie, to zaczyna się niestety walenie głową w mur 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Paulina
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 30, 2007, 18:14:00 » |
|
Bylas na Islandii Paulino?
nie byłam ale podobno marzenia się spełniają  no i o to chodzi że nie jest popularny  nie wiem jak innym ale mi nauka mało popularnych jezyków sprawia przyjemność a zresztą Islandia to piękny kraj... Pod warunkiem, że masz materiały do ich nauki. Bo jak nie, to zaczyna się niestety walenie głową w mur  u mnie większy problem jest z motywacją rzadko kończę to co zaczynam a nauka z reguły kończy się na przejrzeniu materiałów i myśli "eee... wrócę do tego za miesiąc bo teraz nie mam czasu" tak już było z norweskim i rosyjskim 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aga
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 30, 2007, 19:04:19 » |
|
Aha, to też niedobrze. Za to ja dostaję szału, jak widze, że w naszym pieknym kraju dostępność podręczników do nauki jednego z moich języków = 0. Mam takie lekkie skrzywienie, zanim kupię książkę językową, to najpierw chcę ją przejrzeć, czy mi odpowiada (mam jakieś tam swoje preferencje itd.). Z tego względu kupowanie książek przez amazon niestety u mnie odpada (zresztą koszty są porażające, niestety).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Paulina
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 30, 2007, 19:16:25 » |
|
Aha, to też niedobrze. Za to ja dostaję szału, jak widze, że w naszym pieknym kraju dostępność podręczników do nauki jednego z moich języków = 0. Mam takie lekkie skrzywienie, zanim kupię książkę językową, to najpierw chcę ją przejrzeć, czy mi odpowiada (mam jakieś tam swoje preferencje itd.). Z tego względu kupowanie książek przez amazon niestety u mnie odpada (zresztą koszty są porażające, niestety).
hmm chodzi Ci o podreczniki do hiszpańskiego?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aga
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 30, 2007, 19:17:29 » |
|
Gorzej - chodzi mi o podręczniki do hebrajskiego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
aga
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 30, 2007, 19:30:25 » |
|
Taaa, samouczek już dawno zaliczony  Zresztą i tak moge mówić o szczęściu, że ukazało się 2. wydanie, bo 1. nakład jest wyczerpany... Nie powiedziałabym, że hebrajskim nikt się w Polsce nie interesuje- po prostu możliwości jego nauki są mocno ograniczone. Oprócz ww. samouczka, rozmówek i słownika Klugmana nie ma NIC. A do arabskiego, chińskiego, japońskiego można jednak coś znaleźć. To jest trochę dziwne, że np. na hebraistyce ludzie uczą się głównie z kserówek... Poza tym wiem, że w kilku liceach są klasy z hebrajskim i nie narzekają na brak uczniów... Wydaje się, że jednak zainteresowanie jest (oczywiście nie takie jak w przypadku "dużych" języków - typui ang., niem., ros., franc. itd). Ja - oprócz kursu FSI - korzystam głównie z rosyjskich podręczników i kursów (w Rosji jest sporo podręczników, bo duża emigracja do Izraela, sporo ludzi się uczy), ale byłoby miło mieć takie porządne podręczniki po polsku... Na wszystkich poziomach i z kluczem. Wtedy to jest zupełnie inna bajka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Paulina
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 30, 2007, 19:55:03 » |
|
no własnie arabski, chiński i japoński niby najtrudniejsze języki świata ale chętni do nauki są w większych miastach nawet są szkoły językowe mające je w ofercie ostatnio zauważyłam że chyba panuje jakaś moda na te języki bo w sklepach samouczków namnożyło się jak grzybów po deszczu ostatnio znalazłam zestawienie trudności języków dla ludzi anglojęzycznych (grupa I oczywiscie najłatwiejsza) GROUP I Afrikaans, Danish, Dutch, French, Haitian Creole, Italian, Norwegian, Portuguese, Romanian, Spanish, Swahili, Swedish GROUP II Bulgarian, Dari/Farsi (Persian), German, (Modern) Greek, Hindi/Urdu, Indonesian, Malay GROUP III Amharic, Bengali, Burmese, Czech, Finnish, (Modern) Hebrew, Hungarian, Khmer (Cambodian), Lao, Nepali, Pilipino (Tagalog), Polish, Russian, Serbian/Croatian, Sinhala, Thai, Tamil, Turkish, Vietnamese GROUP IV Arabic, Chinese, Japanese, Korean moim zdaniem z punktu widzenia Polaka ranking wyglądałby inaczej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aga
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 30, 2007, 20:07:34 » |
|
A tak, kiedyś się trochę załamałam, jak zobaczyłam hebrajski w 3 grupie. Ale zetnkęłam się też z innymi klasyfikacjami, gdzie był jednak niżej  O tych językach, które wymieniłaś mówi się, że są - hmmm - przyszłościowe. Zresztą wydaje mi się, że w PL jednak dywersyfikacja języków obcych nie jest duża - nauka języków takich jak ww., czy też skandynawskie albo afrykańskie jest uważana za jakiś dziwaczny kaprys. Czasami gdy obserwuję zagraniczne fora językowe widzę, że to, że ktoś zgłębia suahili, starozytną grekę albo koreański jest przyjmowane zupełnie na luzie (bez pytań typu - a po co ci to?). Co oczywiście nie znaczy, że wszyscy obcokrajowcy znają dobrze języki - ale jak już ludzie chcą się uczyc, to potrafią być w tym względzie b. pomysłowi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Paulina
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 30, 2007, 20:26:54 » |
|
dokładnie w Polsce jezyki inne niż ang, niem, fr, hiszp, wł i ruski traktuje się jak jakieś wymarłe a na ludzi którzy się ich uczą patrzy się ze ździwieniem (i to w najlepszym wypadku  ) wystarczy wejsc na http://www.hiszpanski.ang.pl/Nietypowe_jezyki_1494.html zeby sie o tym przekonać np "A tak serio , to uwazam ,ze nietypowe jezyki to strata czasu. Dzisiaj podstawa komunikacji jest angielski- najpraktyczniejszy i najpiekniejszy z jezyków.. Jezyk musi czemus sluzyć, a w Waszym przypadku chyba chodzi bardziej o "zabłyśniecie" znajomoscia takiego, którego mało ludzi się uczyło. Kretynizm. Ja mialam hiszpanski na studiach i zaluje ,ze sie go w ogole uczyłam. Tzn przydac sie moze i przyda, ale wiecej mialabym pozytku gdybym skupiła się na angielskim . Poza tym mój mąż twierdzi, ze w Polsce trudno jest uczyć angielskiego, bo ludzie tu mają specyficzny stosunek do nauki języków. Poza tym wyjątkowo trudno im to przychodzi. Ma porównanie, bo uczył również w Monachium. Ja tez wiem coś na ten temat , jako że pracuje w szkole językowej. Językom nietypowym nie mówię NIE, apeluję tylko do was- po co?? Język musi służyć komunikacji , a roli angielskiego nikt chyba nie podważy na tym forum. N temat przewagi Welkiej Brytanii nad Hiszpanią i krajami Ameryki Lacińskiej nie będę się rozp[isywała. Londyn jest najpiękniejszym miastem na świecie, a Gb dało Polakom mnóstwo pracy. Dosc dobrze płatnej pracy:-)"no kurde jak ktoś sie nie uczy czegos innego niż przymusowy angielski (a swoją droga to juz mi ten język bokiem wychodzi) to niech nie gada takich głupot 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aga
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 31, 2007, 12:50:25 » |
|
Auć, to kobieta dowaliła. Zastanawia mnie tylko, dlaczego ludzie wychodzą z założenia, że w życiu można opanować tylko jeden język obcy? Tak jak w tym cytowanym poście - uczyłam się hiszpańskiego, a powinnam była skoncentrować się tylko na angielskim. Nie rozumiem takiego podejścia.
Bardzo dziwi mnie ta opinia, że Polacy nie mają talentu do języków. Znacznie częściej spotykam się ze stwierdzeniem, że ogólnie narody słowiańskie względnie szybko uczą się języków, bo mamy skomplikowaną gramatykę i sporo głosek, które potrafimy wymówić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|