Forum motywacyjne BeSmart
Luty 04, 2012, 20:25:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Pamiętaj, żeby odwiedzić blog www.BeSmart.pl
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1
  Drukuj  
Autor Wątek: [Niemiecki] odpowiednik angielskiego Murphiego  (Przeczytany 3432 razy)
malcoolm
Nowy użytkownik
*

Reputacja 4
Offline Offline

Wiadomości: 27


Zobacz profil WWW
« : Październik 27, 2007, 04:43:15 »

witajcie,
co polecacie z gramatyki do niemieckiego... Krotko mowiac szukam odpowiednika angielskiej gramatyki Murphiego do niemieckiego Uśmiech

pozdrawiam
Zapisane

http://www.szczecinblog.pl Lecim na Szczecin
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 28, 2007, 22:20:06 »

Najbardziej polecaną książką do gramatyki niemieckiego jest chyba Nowe repetytorium z gramatyki języka niemieckiego Stanisława Bęzy. W księgarni chyba 30-kilka złotych, a na Allegro wala się tego mnóstwo za grosze.

Sama książka raczej średnioprzyjazna, ale chyba najlepsza jeśli chodzi o poziom podstawowy i średnioozaawansowany.
Zapisane

aga
Nowy użytkownik
*

Reputacja 3
Offline Offline

Wiadomości: 22


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Październik 29, 2007, 03:24:32 »

Też coś, Bęza średnioprzyjazny... Bęza w pewnym momencie był niemal moją biblią Uśmiech Mało brakowało, a bym się go na pamięć nauczyła... Wiem, wiem, fascynacja Bęzą zakrawa na lekkie zboczenie, ale na własnym przykładzie mogę tylko stwierdzic, ze jak ktoś przysiądie i rzeczywiście przerobi to ze zrozumieniem od dechy do dechy, to na całkiem niezłym poziomie tę wspaniałą gramatykę niemiecka opanuje Uśmiech

Poza tym całkiem niezły jest Dreyer/Schmitt - Praktyczna gramatyka języka niemieckiego (o ile dobrze pamiętam - klucz jest w oddzielnej książeczce, ale mogę się mylić); Uebungsgrammatik - K. Hall (dostępna na 2 poziomach), no i tak na koniec - legendarna pozycja "Uebungsgrammatik Deutsch" - Helbig / Buscha (to już sprawa mocno zaawansowana, ale książka fenomenalna).
Zapisane
Paulina
Nowy użytkownik
*

Reputacja 3
Offline Offline

Wiadomości: 41



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 07, 2007, 23:07:33 »

tez polecam Bęze i gramatyke Dreyera i Schmitta
ale pierwsza ksiazka jak dla mnie jest najlepsza
a Helbig i Buscha to chyba na uczelniach używają
Zapisane
aga
Nowy użytkownik
*

Reputacja 3
Offline Offline

Wiadomości: 22


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 08, 2007, 01:58:05 »

Tak, Helbig/Buscha to sztandarowa pozyja na germanistyce. Ale książka ma rozwiązania, więc można ją przerabiać samodzielnie, ponadto w każym rozdziale są wstawki z teorii z przykładami, które wiele rozjaśniają. Faktem jest jednak, że to pozycja dla nieco bardziej zaawansowanych; podręcznik jest w całości po niemiecku.
Zapisane
neo2010
Nowy użytkownik
*

Reputacja 2
Offline Offline

Wiadomości: 15


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Grudzień 04, 2007, 02:37:49 »

Bęza przeraża, w LO może i przerobiłem, ale już dużo zapomniałem, kiedyś muszę to odświerzyć. Generalnie mam złe doświadczanie z gramatyką, w szkole była na każdych zajęciach. Ale tak na prawdę nigdy, nikt nie nauczył się mówić spontanicznie, dla mnie brakuje jakiegoś Callana niemieckiego  Duży uśmiech.
Zapisane
Rafał z BeSmart.pl
Administrator
Użytkownik
*****

Reputacja 10
Offline Offline

Wiadomości: 79



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Grudzień 04, 2007, 02:49:32 »

Czy Callan uczy spontanicznego mówienia? Mam wrażenie, że tylko schematycznych odpowiedzi.

Istnieją jakieś odpowiedniki callanopodobne, jeśli chodzi o niemiecki, np. metoda Pomiar House albo - chyba tylko w Szczecinie - prestodeutsch.

Nie miałem do czynienia z żadną tych metod.
Zapisane

neo2010
Nowy użytkownik
*

Reputacja 2
Offline Offline

Wiadomości: 15


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Grudzień 05, 2007, 03:35:42 »

Spontanicznego mówienia to najszybciej można się nauczyć za granicą. Callan pozwala się porozumieć na podstawowym poziomie. Tak to jest jak zajęcia w szkołach są prowadzone w języku ojczystym. Z tego co wiem to za różne języki odpowiadają autonomiczne struktury w mózgu (niestety nie pamiętam źródła informacji, chyba jakaś prasa) wielkości ziarnka fasoli Uśmiech, taki słownik z gramatyką. Więc jak mamy zajęcia w dwóch językach to 'przełączamy się' tracąc czas i 'moc obliczeniową'. W ten sposób ludzie nawet jak znają słownictwo to tłumaczą zdanie na polski, później układają odpowiedź po polsku i tłumaczą to z powrotem. Jak dla mnie to używanie polskiego na zajęciach powinno być zabronione. Jak nie zna ktoś słowa to można mu wyjaśnić po ang. czy niem. jak nie będzie wiedział to dopiero powinno się sięgać do słownika.
Zapisane
Strony: 1
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.3 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
lampy parkowe - philippines phone card - Udany urlop - Simatic PCS7 - najlepsze zespoły weselne - szkło kontaktowe - agencja pr - filmy online - nowe mieszkania warszawa - centra obróbcze