Też coś, Bęza średnioprzyjazny... Bęza w pewnym momencie był niemal moją biblią

Mało brakowało, a bym się go na pamięć nauczyła... Wiem, wiem, fascynacja Bęzą zakrawa na lekkie zboczenie, ale na własnym przykładzie mogę tylko stwierdzic, ze jak ktoś przysiądie i rzeczywiście przerobi to ze zrozumieniem od dechy do dechy, to na całkiem niezłym poziomie tę wspaniałą gramatykę niemiecka opanuje

Poza tym całkiem niezły jest Dreyer/Schmitt - Praktyczna gramatyka języka niemieckiego (o ile dobrze pamiętam - klucz jest w oddzielnej książeczce, ale mogę się mylić); Uebungsgrammatik - K. Hall (dostępna na 2 poziomach), no i tak na koniec - legendarna pozycja "Uebungsgrammatik Deutsch" - Helbig / Buscha (to już sprawa mocno zaawansowana, ale książka fenomenalna).