Dobra , skoro jestesmy juz przy Assimilu, to moze mi ktos wyjasni jak mam sie uczyc jezyka (ktorego wogole nie znam) tylko sluchajac, czytajac i powtarzajac tekst bez tlumaczenia polskiego? W taki sposob chyba szybciej sie zniechece niz czegokolwiek naucze. Jakie jest wasze zdanie/porada na ten temat?
Odpisałem już na to pytanie w komentarzu. Pozwole sobie przekleić:
Nie zrozumieliśmy się. Kiedy pisałem, żeby nie uczyć się na pamięć miałem na myśli nie wkuwać, nie robić listy słówek, nie starać się zapamiętywać.
To, co masz robić w fazie pasywnej (pierwszej) to:
1) przeczytać polskie tłumaczenie
2) przesłuchać i przeczytać po cichu oryginał
3) porównać oryginał z tłumaczeniem - czyli sprawdzić, co określone wyrazy tak naprawdę znaczą
4) przeczytać wszystkie objaśnienia
5) powyższe czynności powtórzyć
6) spróbować przeczytać na głos
7) czytać na głos równocześnie z płytą - tak, by na bieżąco sprawdzać, czy dobrze wypowiadasz słowa - na początku wydaje się to nie możliwe, ale po kilku-kilkunastu minutach przywykniesz do tego i będziesz nadążał (czasem nazywane jest to z angielskiego shadowingiem)
Twoim zadaniem w fazie pasywnej jest tylko rozumienie tekstu, a nie próbowanie tłumaczenia z polskiego na np. włoski.
Czytasz na głos, słuchasz i porównujesz tekst z polskim tłumaczeniem tak długo aż nie będziesz już musiał korzystać z oryginału, by zrozumieć lekcję.
Innymi słowy, jeśli puścisz z płyty lekcję i okaże się, że rozumiesz wszystko bez patrzenia w tłumaczenie, to znaczy, że osiągnąłeś cel.
Nad jedną lekcją nie siedź dłużej niż te 30 minut, a na początku - góra godzinę.