Topher
Nowy użytkownik
Reputacja 0
Offline
Wiadomości: 11
|
 |
« : Październik 27, 2007, 00:31:37 » |
|
Na dlasiebie.pl znalazłem bardzo interesujący artukuł n.t. planowania (ale i tak wolę BeSmarta  ). Pozwólcie, że przytoczę wam jeden fragment: Nawyki dobrze zorganizowanych ludzi: (...) Organizowanie wszystkich dziedzin życia. Niemal każdą dziedzinę życia można jakoś zorganizować. W niemal każdej można coś poprawić - Twoja praca, nauka, obowiązki domowe, Twoje papiery leżące na półce, pliki w komputerze, Twój czas, projekty, hobby, cele i tak dalej. Organizuj jak najwięcej rzeczy w swoim życiu, a zaoszczędzisz mnóstwo czasu, podniesiesz jego jakość i będziesz mógł skupić się przede wszystkim na rzeczach najważniejszych. (...)
Więc pytam się was: Czy można planować sobię życie bardziej szczególowo? Np. - jedzenie (we wtorek na śniadanie jem jajka, a w piątek na kolacje tosty)
- ulubione w przeglądarce (przeglądam codziennie 20 stron internetowych: tvn24.pl, besmart.pl, pardon.pl ...)
- sport (codziennie biegam 30 minut)
- hobby (z niezliczonych zainteresowań wybieram 6, które naprawdę mnie pasjonują, a nie są zabijaczami czasu i staram się je pielęgnować)
- ksiązki (mam listę 150 książek i staram się je przeczytać w ciągu roku)
- gazety (w lutym kupuję Angorę i Focusa, a w sierpniu Forbes i Moje mieszkanie)
- filmy (w piątek oglądam Superkino, w poniedziałem Film tygodnia, a w środę Megahit)
- sprzątanie (niedziela - sprzątanie łazienki, wtorek - sprzątanie kuchni)
i.t.d i.t.p e.t.c A więc mam pytanie - czy coś takiego jest dopuszczalne, czy nie prowadzę do obłędu?  Pytam, bo czasem frustruję mnie takie wybieranie na opak czy brak zdecydowania u mojej osoby.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Phoenix
Nowy użytkownik
Reputacja 6
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #1 : Październik 27, 2007, 03:37:10 » |
|
Witaj, Na pierwszy rzut oka jak na tę listę popatrzałem to pomyślałem, że trochę do obłędu prowadzi, zwłaszcza jedzenie (o ile nie jesteś na diecie  ) Jednak wszystko co zaplanowane to w gruncie rzeczy "lepsze". Nie odpowiem wprost na pytanie czy prowadzi to do obłędu, ale ja bym widział to tak: - Jedzenie, jedz co Ci organizm podpowiada, ścisłe przydzielanie żywności (o ile nie masz jakiejś diety czy czegoś w tym stylu) jest trochę nie na miejscu, takie jest moje zdanie, jeżeli ktoś się na tym bardziej zna to z chęcią poczytam, ale chyba jak mamy ochotę na jajka to znaczy, że wartości odżywczych z jajek nam brakuję itd. - Ulubione strony - tutaj czytnik RSS załatwia sprawę, dodatkowo dopisałbym ograniczenie sprawdzania maila do 1,2 / dziennie, chyba, że praca itp. tego wymaga, ale element jak najbardziej do zorganizowania, dużo czasu tracę na przeglądaniu parenaście razy dziennie czytnika, tych samych stron itp., durny nawyk - Sport - jak najbardziej dobra organizacja, nawyk ćwiczenia, ach przydał by się  - Książki - może nie planowałbym z wyprzedzeniem rocznym bo ciekawe pozycje pojawiają się znacznie częściej, ale próg tygodniowy to całkiem niezły pomysł, o ile nie narusza innych, ważniejszych priorytetów - Z gazetami myślę, że podobnie jak z książkami - Sprzątanie - a co jak we wtorek jest kuchnia akurat czysta?  Każda większa organizacja jest ok, ale wiadomo, trzeba mieć tu także umiar 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Topher
Nowy użytkownik
Reputacja 0
Offline
Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 27, 2007, 16:02:42 » |
|
Na pierwszy rzut oka jak na tę listę popatrzałem to pomyślałem, że trochę do obłędu prowadzi, zwłaszcza jedzenie (o ile nie jesteś na diecie ) Raczej nie - mam niedowagę lekką i jem co chce narazie  chyba jak mamy ochotę na jajka to znaczy, że wartości odżywczych z jajek nam brakuję itd. Tak się właśnie zastanawiałem czy organizm sam to jakoś reguluje, ale jak w domu nie ma dżemu to jakoś nie śpieszno mi do niego, a jak sobie przypomniałem to poleciałem do sklepu, kupiłem i tydzien się zajadałem jagodowym. - Ulubione strony - tutaj czytnik RSS załatwia sprawę, dodatkowo dopisałbym ograniczenie sprawdzania maila do 1,2 / dziennie, chyba, że praca itp. tego wymaga, ale element jak najbardziej do zorganizowania Nie przepadam za RSS, wolę pokolei przeglądać stronki. może nie planowałbym z wyprzedzeniem rocznym bo ciekawe pozycje pojawiają się znacznie częściej, ale próg tygodniowy to całkiem niezły pomysł, o ile nie narusza innych, ważniejszych priorytetów A miesięczny? a co jak we wtorek jest kuchnia akurat czysta? Wtedy się leży brzuchm do góry i rozmyśla Dzięki za odpowiedź.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
malcoolm
Nowy użytkownik
Reputacja 4
Offline
Wiadomości: 27
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 27, 2007, 16:12:28 » |
|
wolę pokolei przeglądać stronki. Strata czasu... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Topher
Nowy użytkownik
Reputacja 0
Offline
Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 27, 2007, 16:36:06 » |
|
Strata czasu...  Być może. Ale zdania nie zmienie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Phoenix
Nowy użytkownik
Reputacja 6
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 27, 2007, 17:16:38 » |
|
To sobie narzuć, że więcej niż dwa razy dziennie tych stron nie będziesz przeglądać i praktycznie wyjdzie na to samo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Topher
Nowy użytkownik
Reputacja 0
Offline
Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 27, 2007, 17:36:32 » |
|
Okej. A co myślisz o reszcie tych punktów,które wymieniłem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Phoenix
Nowy użytkownik
Reputacja 6
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 27, 2007, 17:54:47 » |
|
Dużo z tych rzeczy jest dla mnie trochę zbyt "płynnych" (np. te jedzenie) by je ściśle planować na większy okres czasu. Co do książek, pewnie, określ sobie próg książek jakie chcesz przeczytać w ciągu miesiąca, zrób listę, wykreślaj z niej przeczytane pozycje  Dżem to może nie najlepszy pomysł, ale spróbuj nie jeść rzeczy napchanych cukrem, zobaczysz efekt wkrótce ^_^ Moim zdaniem dopóki nie ma się problemów z odżywianiem (nie wiem jaka jest Twoja niedowaga, ale raczej nie za duża) to nie ma co głębiej planować, a wszelkie określanie diet konsultowałbym mimo wszystko ze specjalistą. Co do sprzątania, utrzymuj porządek na bieżąco, najważniejsze w miejscu pracy/nauki, zaoszczędzisz masę czasu. Ja tak robię, i nie dość, że mam idealnie na biurku co znacznie sprzyja atmosferze jakiejkolwiek aktywności to nie tracę czasu na powiedzmy "cotygodniowe" sprzątanie pokoju. (Nie mówiąc już o tym, że wysprzątane biurko, jak i biurko wirtualne czyli pulpit sprawia, że jestem bardziej zmotywowany do wszystkiego) I jeszcze raz uparłbym się na RSSie. Mam stronę Netvibes.com jako startową i po kolei przeglądam zakładki "Self-Improvement", "Money", "Google" i tam parę innych co mam, i jak zauważę wytłuszczony nagłówek to znaczy, że nowy artykuł, czytam nawet bez wejścia na stronę i idę dalej. Mimo wszystko kupę czasu się zaoszczędza. Spróbuj  Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
malcoolm
Nowy użytkownik
Reputacja 4
Offline
Wiadomości: 27
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 27, 2007, 19:41:06 » |
|
Strata czasu...  Być może. Ale zdania nie zmienie. a probowales przynajmniej? pouzywac rss powiedzmy przez 2 tygodnie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Topher
Nowy użytkownik
Reputacja 0
Offline
Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 27, 2007, 22:02:50 » |
|
Co do sprzątania, utrzymuj porządek na bieżąco, najważniejsze w miejscu pracy/nauki, zaoszczędzisz masę czasu. Ja tak robię, i nie dość, że mam idealnie na biurku co znacznie sprzyja atmosferze jakiejkolwiek aktywności to nie tracę czasu na powiedzmy "cotygodniowe" sprzątanie pokoju. Okej, ja tam mogę robić. Co z resztą rodzinki? I jeszcze raz uparłbym się na RSSie. Mam stronę Netvibes.com jako startową i po kolei przeglądam zakładki "Self-Improvement", "Money", "Google" i tam parę innych co mam, i jak zauważę wytłuszczony nagłówek to znaczy, że nowy artykuł, czytam nawet bez wejścia na stronę i idę dalej. Mimo wszystko kupę czasu się zaoszczędza. Dodałem blogi do czytnika RSS w Operze. Zobaczymy jak się sprawdzi. a probowales przynajmniej? pouzywac rss powiedzmy przez 2 tygodnie? Próbowałęm z portalem politycznym. Za dużo informacji jak dla mnie było, i wiele z tych rzeczy zdążyłem już wcześniej przeczytać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bejotka
Nowy użytkownik
Reputacja 9
Offline
Wiadomości: 45
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 28, 2007, 15:42:00 » |
|
Planowanie - ważna rzecz, ale na szczęście większość planów nie wychodzi. Kiedyś oglądałem album p.t. Warszawa w planie 6-letnim. W miejscu Kościoła Zbawiciela był dom kultury, a w miejscu Kościoła Trzech Krzyży - fontanna. Jakie szczęście, że skończyło się tylko na planie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
BJK
|
|
|
Topher
Nowy użytkownik
Reputacja 0
Offline
Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 28, 2007, 17:58:30 » |
|
Nie pisałem o planie gospodarczym  Przeczytałaś wogle notkę? W miejscu Kościoła Zbawiciela był dom kultury To coś złego wg ciebie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bejotka
Nowy użytkownik
Reputacja 9
Offline
Wiadomości: 45
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 28, 2007, 20:11:14 » |
|
Przeczytałem twoją "notkę". Odpowiedziałem żartobliwie. Natomiast Twoja dalsza uwaga jest bardzo prymitywna. Zamiana kościołów na domy kultury i inne budynki "użyteczności publicznej" jest barbarzyństwem właściwym afgańskim talibom.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
BJK
|
|
|
Topher
Nowy użytkownik
Reputacja 0
Offline
Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #13 : Październik 30, 2007, 04:09:51 » |
|
Wybacz ale jakoś większego efektu w postaci śmiechu nie odczułem.
Tak się składa, że kościołów jest za dużo i działają one nielegalnie (z tego samego powodu co tzw. domy publiczne).
PS. Nie wyobrażałbym sobie Al-kaidę zamieniającą meczet na dom kultury.
Dyskusja robi się niesmaczna, a już na pewno jest niezwiązana z tematem. Proponuję albo do niego wrócić, albo zakończyć dyskusję. -- Rafał/BeSmart
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2007, 12:38:42 wysłane przez Rafał z BeSmart.pl »
|
Zapisane
|
|
|
|
Paulina
Nowy użytkownik
Reputacja 3
Offline
Wiadomości: 41
|
 |
« Odpowiedz #14 : Listopad 07, 2007, 23:02:41 » |
|
Zamiana kościołów na domy kultury i inne budynki "użyteczności publicznej" jest barbarzyństwem właściwym afgańskim talibom.
jak dla mnie i tak jest i duzo a w kazdy wypełniony tylko w 1/3 nie jestesmy państwem religijnym wiec nie stawiajmy religii zawsze na pierwszym miejscu no bez przesady dom kultury tez cos wnosi do społeczenstwa a jak ktos chce sie modlic to zrobi to i w domu a co do planowania ja mam kalendarz taki zwykły, ksiazkowy i na kazdy dzien jest przeznaczona jedna strona no i zapisuje sobie tam jakies wazne sprawy typu kupienie jakiegos czasopisma, wysłanie listu, wazne testy, zakupy, fryzjera, obejrzenie fajnego filmu itp ale co do jedzenia to w/g przesada predzej mozna wpasc w jakies zaburzenia odzywiania niz sobie pomóc planowaniem posiłków
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|