Szybka nauka słówek (czyli m.in. dlaczego tak lubię program Profesor Słownictwo 5.0)

We wpisie Naucz się języka - 30-dniowy test w praktyce w jednym z punktów napisałem, że bardzo lubię pewien program do nauki słówek. Teraz postaram się ten temat trochę rozwinąć.

Wyróżniłbym 3 podstawowe strategie uczenia się słówek (oczywiście obcojęzycznych):

  1. listy słówek
  2. karteczki / fiszki
  3. nauka słówek poprzez czytanie, słuchanie radia i oglądanie TV – czyli żadne wykuwanie

Listy słówek

Listy słówek – wyraz obcy po lewej, tłumaczenie po prawej. Wygląda to mniej więcej tak:

  1. czytasz ten pierwszy
  2. czytasz drugi
  3. starasz się zapamiętać znaczenie
  4. zasłaniasz ręką lewą kolumnę z wyrazami obcymi
  5. próbujesz tłumaczyć z polskiego na język obcy
  6. nie idzie ci
  7. za drugim razem coś zapamiętujesz
  8. dochodzisz do końca listy
  9. zaczynasz od początku
  10. rzeczywiście – od początku, bo nic albo niewiele pamiętasz ;-)

Jeśli robiłeś kiedyś takie listy, to wiesz jak mało dają. Jeśli nie robiłeś, a zamierzasz - pamiętaj, że ostrzegałem.

Karteczki / fiszki

Karteczki / fiszki – kupujesz lub wycinasz karteczki, np. o wielkości 8×8cm. Na jednej stronie zapisujesz wyraz obcy, na drugiej tłumaczenie. No i odpytujesz się do skutku. Wersja podstawowa jest prosta jak drut, nie trzeba chyba nic więcej pisać.

Barry Farber w książce How to Learn Any Language radzi, by na jednej takiej karteczce umieszczać po kilka wyrazów, żeby ograniczyć ilość makulatury (wariant ekologiczno-ekonomiczny). Ponadto zachęca do tego, by na każdej fiszce umieścić przykładowe zdanie z wyrazem, którego chcesz się nauczyć (wariant czasochłonny). Farber pisze też o tym, że warto zawsze nosić ze sobą fiszki, by nie tracić czasu stojąc w kolejce czy czekając na autobus (wariant zapchane kieszenie).

Bardziej zaawansowany sposób wykorzystania fiszek opisał na naszym forum Arnvald:

  1. Potrzebne jest pudełko/szuflada, które można podzielić na kilka części (ja miałem 2, choć teraz uważam, że znacznie lepiej jest zrobić przynajmniej 4).
  2. Kolejne części pudełka oznaczamy cyframi.
  3. Wszystkie nowe słówka wrzucamy do przegródki z numerem 1.
  4. Następnego dnia wyjmujemy karteczki i po kolei sprawdzamy czy znamy znaczenie kolejnych słów (można zarówno z angielskiego na polski jak i z polskiego na angielski, choć to drugie jest chyba znacznie lepsze).
  5. Jeżeli pamiętamy, to wrzucamy karteczkę do przegródki z numerem 2.
  6. Następnego dnia znowu, np. wyjmujemy karteczkę z przegródki 2 i jeżeli zgadniemy, to wrzucamy do 3, jeżeli nie, to do 1.
  7. Gdy już któregoś dnia wyjmiemy karteczkę z ostatniej przegródki i zgadniemy - możemy ją spokojnie wyrzucić, nie jest już potrzebna.
  8. Można jednak zbierać dalej te karteczki, wrzucić je do innego pojemnika i co jakiś czas sobie przeglądać.

Martyna Jacenko pisze na swojej stronie:

A jaki jest optymalny cykl powtórek? Są różne metody, ale chyba najlepiej przetestowany jest następujący schemat:

1 godzina po nauce
1 dzień
1 tydzień
1 miesiąc
6 miesięcy

Po 6 miesiącach wiedza zostaje nam na całe życie. Wiąże się to z wyrobieniem silnych śladów neuronowych w mózgu.

Tę zależność możesz wykorzystać również w przypadku fiszek.

Jaki jest mój problem z karteczkami / fiszkami? Trzeba je ręcznie wypisywać, a to zabiera bardzo dużo czasu, zajmują mnóstwo miejsca i jeśli przyjąć którąś z powyższych karteczkowych strategii, to utrzymanie porządku będzie bardzo trudne albo zwyczajnie niemożliwe.

Komputerowe rozwiązania: SuperMemo

A teraz szybciutko o 3 polskich programach do nauki słówek:

SuperMemo – znany na całym świecie i wielokrotnie nagradzany program (algorytm) autorstwa dr Piotra Woźniaka, który umożliwia efektywną naukę, głównie słówek, poprzez optymalne wyznaczanie powtórek.

Od strony użytkownika metoda ta przypomina fiszki, tyle że każdą swoją odpowiedź należy ocenić w 6-stopniowej skali. W zależności od tego, jak ocenisz swoją odpowiedź (np. dla tego samego wyrazu za pierwszym, drugim, n-tym razem), program wyznaczy najbardziej optymalny czas powtórki. Za tym algorytmem, który jest rozwijany od końca lat osiemdziesiątych, stoją dziesiątki stron teorii. Nie jestem nią zainteresowany, dla mnie ważna jest skuteczność, a tej nie można SuperMemo odmówić.

Nie polecam samodzielnego tworzenia baz (ręcznego tworzenia fiszek w SuperMemo). Po pierwsze jest to czasochłonne (tak jak wypisywanie karteczek), a po drugie bardzo skomplikowane – w każdym razie takie mam wrażenie po zobaczeniu wszystkich opcji, funkcji, okienek i okieneczek w tym programie.

Siłą SuperMemo są gotowe programy oparte na tym algorytmie. W sklepach znajdziesz programy poświęcone nauce słownictwa (np. SuperMemo Basic English, Advanced English Speed up!, Advanced English Proficiency), kompleksowe kursy (np. SuperMemo Angielski. No problem!+, Hiszpański. ¡No hay problema!+), kursy egzaminacyjne (np. SuperMemo Mit Erfolg zum Zertifikat Deutsch, Fast Track to CAE). Szczegóły aktualnej oferty wydawnictwa SuperMemo World znajdziesz tutaj.

Komputerowe rozwiązania: FullRecall

Innym programem, także polskiej produkcji, o identycznej funkcjonalności jest FullRecall. FullRecall, rozwijany przez Dawida Calińskiego, opiera się na innym niż SuperMemo algorytmie:

Program używa sztucznej sieci neuronowej, która stopniowo dopasowuje się do krzywej zapominania użytkownika w taki sposób, aby wyznaczać powtórki na dni, w których dany materiał jest już bliski zapomnienia.

Nie potrafię rozsądzić, który z programów jest lepszy (ktokolwiek potrafi?), choćby dlatego, że pojęcia używane przez obydwu autorów są dla mnie dość abstrakcyjne ;-)

FullRecall nadaje się świetnie do tworzenia własnych baz słówek – na jego korzyść przemawia banalna wręcz obsługa programu w przeciwieństwie do przeładowanego SuperMemo. Szkoda tylko, że jak dotąd (wrzesień 2007) autor FullRecall oferuje jedynie 2 bazy słówek.

Jest i trzecia droga…

Miałem okazję korzystać tak z SuperMemo, jak i FullRecall i właściwie wygrało moje lenistwo – tfu, przecież to blog motywacyjny – wygrała wygoda, ładne wykonanie i przyjemna obsługa, czyli programy z serii Profesor Słownictwo 5.0. No nieźle posłodziłem ;-)

Wydawnictwo Edgard, które stoi za Profesorem również opracowało swój algorytm. Na czym dokładnie polega – nie wiem, wiadomo jedynie, że jest rozwijany od 1996r.

Profesor Słownictwo - w przeciwieństwie do wcześniej wspomnianych programów – służy wyłącznie do nauki słówek. Obecnie (wrzesień 2007) dostępne języki to:

  1. angielski (Profesor Henry)
  2. niemiecki (Profesor Klaus – jak na razie przerobiłem 4 500 jednostek)
  3. włoski (Profesor Marco)
  4. hiszpański (Profesor Pedro)
  5. francuski (Profesor Pierre)
  6. rosyjski (Profesor Borys)

Żeby w pełni przerobić 1 słówko z Profesorem należy przejść przez (co najmniej) 6 etapów:

  1. rozpoznawanie ze słuchu – słyszysz słówko i wybierasz z 4 propozycji tę prawidłową; po wybraniu prawidłowej odpowiedzi poznajesz polskie tłumaczenie
  2. kolejny test wyboru – słyszysz i widzisz obce słówko i wybierasz polskie tłumaczenie
  3. rozumienie ze słuchu – słyszysz słówko, ale go nie widzisz; musisz powiedzieć, co oznacza; naciskasz „Sprawdź”; jeśli dobrze odpowiedziałeś – zaznaczasz „Umiem”
  4. jeszcze jeden test wyboru – widzisz polskie tłumaczenie, wybierasz odpowiedni wyraz w języku obcym
  5. dyktando – słyszysz obce słówko i wpisujesz je, a program sprawdza, czy zrobiłeś to prawidłowo
  6. wpisywanie tłumaczenia – widzisz polskie tłumaczenie, musisz wpisać obce słówko

Na pierwszy rzut oka nieporównywalnie więcej roboty niż w SuperMemo i FullRecall, ale to naprawdę się opłaca. Widząc, wybierając z listy, słysząc i wpisując ten sam wyraz łatwiej przyjdzie ci jego zapamiętanie.

Oprócz tego większość słówek posiada przykładowe zdanie (też z nagraniem), które jak zauważył wcześniej wspomniany Barry Farber, jest ważne. Bo nie tylko trzeba wykuć, ale i zrozumieć.

Powtórki w Profesorze polegają tylko na wpisywaniu tłumaczenia (6 etap). Jeśli chodzi o liczbę wyrazów i wyrażeń, to w Klausie jest ich 9791. W przypadku innych języków jest to z pewnością liczba porównywalna. Program ma też inne opcje, jak np. uczenie się zdań, ale chyba już wystarczy tej „reklamy”. Prezentacja programu znajduje się tutaj.

Małe podsumowanie

  1. Jeśli szukasz kompleksowego kursu językowego – wybierz SuperMemo.
  2. Jeśli chcesz uczyć się z gotowej bazy słówek – wybierz Profesora Słownictwo.
  3. Jeśli wolisz uczyć się tylko tych wyrazów, które sam wpiszesz do bazy – wybierz FullRecall.

Wpis uaktualniony 15 marca 2007, 9:50.
Dlaczego zaczniesz używać któregoś z tych programów? Każdego dnia będziesz mógł bez większego wysiłku nauczyć się nowej partii słówek i powtórzyć stare w odpowiednim, wyliczonym przez komputer, czasie.

Jeśli założyć, że będziesz uczył się 25 wyrazów dzień w dzień, to po roku takiej nauki opanujesz 9 125 wyrazów. Jasne, niektóre dni wypadną, więc nawet jeśli średnia dzienna będzie o połowę niższa, to spokojnie nauczysz się ponad 4 500 jednostek. To jest dużo.

Oprócz tego możesz wykorzystać i tak marnowany do tej pory czas. Wcześniej wspomniany wariant zapchanych karteczkami kieszeni nie jest najlepszy, dlatego czas zaopatrzyć się w kieszonkowy komputer typu palmtop! SuperMemo i FullRecall dostępne są pod obydwa typy tych urządzeń (Palm/PalmOS, PocketPC).

Jeśli zaopatrzysz się w taki, całkiem już niedrogi, sprzęt, to będziesz mógł wykorzystać swój czas jadąc autobusem, na przystanku, w kolejce, w czasie przerwy w szkole lub w pracy.

Nie jesteś pewny, czy podołasz? Poczytaj o wyrabianiu nawyków i o 30-dniowym nawykowym teście w praktyce.

Linki kierujące na stronę FullRecall to linki programu partnerskiego. Jeśli zdecydujesz się na zakup tego programu, otrzymam za to 7,80 zł.

Jeśli spodobał ci się ten wpis, poleć go innym na: Wykopie, Gwarze lub OnMedia

 Drukuj dodajdo.com



38 komentarzy do “Szybka nauka słówek (czyli m.in. dlaczego tak lubię program Profesor Słownictwo 5.0)”

  1. “Jeśli wolisz uczyć się tylko tych wyrazów, które sam wpiszesz do bazy – wybierz FullRecall.”
    w profesorze też tak można ;]
    “niemiecki (Profesor Klaus – jak na razie przerobiłem 4 500 jednostek)”
    ile czasu Ci to zajęło i mniej wiecej co ile dni i ilu słówek się uszysz?

  2. No rzeczywście, Profesor też ma możliwość dodawania nowych wyrazów, ale FullRecall jest bardziej rozbudowany. Umożliwia, tak jak SuperMemo, incremental reading.

    Oprócz tego FullRecall dostępny jest też na palmtopy (PalmOS) i PocketPC. SuperMemo właściwie też. Fajna sprawa, bo można mieć fiszki zawsze przy sobie bez konieczności zapychania sobie kieszeni tysiącami karteczek :-).

    Ile czasu zajęło mi przerobienie 4 500 jednostek?

    Program pokazuje mi, że naukę zacząłem 10 marca 2007, choć tak naprawdę na poważniej wziąłem się za Klausa z 2 tygodnie później.

    Od 10 marca minęło 188 dni, a przerobiłem dokładnie 4 581 jednostek (wyrazy + wyrażenia), co oznacza że robiłem średnio 24 wyrazy na dzień.

    Od chyba 2-3 miesięcy przerabiam 50 nowych wyrazów dziennie. Kilka dni temu zmieniłem współczynnik powtórek na większy, co oznacza, że powtórki wyznaczane są rzadziej niż wcześniej. Średnia liczba powtórek dziennie to od 150-250, czasem więcej - na szczęście umiem szybko pisać na klawiaturze :-)

  3. ja to od jakiegos 1,5 roku (mam go dwa lata ale dopiero od 1,5 na powaznie sie ucze) przerobiłam ok 3000. Interwał mam na 3 a powtórek nie za duzo (40-50 dziennie). Chyba troche leniwa jestem bo od jakiegos czasu nie ucze się nowych słowek tylko wałkuję cwiczenia na liczbę mnogą :P
    W wakacje kupiłam sobie henrego i robiłam po 100 słowek dziennie. Na poczatku jakos szło a teraz powtórki mnie dobiły i rzuciłam to… (henrego) a i na niemiecki mam coraz mniej czasu :(

  4. Uzupełniłem wpis o pare nowych zdań.

    Też mam interwał 3 (standardowo jest 2, tak?).

    Nie robię ćwiczeń na liczbę mnogą - zajmowałoby mi to za dużo czasu, no i pewnie bym się zanudził. Liczby mnogiej “uczę się” czytająć jakieś teksty.

    Od niedawna też robię Henrego (poziom 3&4), przy czym interwał mam ustawiony na 15, a nowych słówek uczę się korzystając tylko z 2 etapów: wybór tłumaczenia i wpisywanie tłumaczenia. Do tego używam często opcje “Już umiem”, która odkłada mi słówka, które rzeczywiście już umiałem na 250 dni.

  5. A Quizlet to od czego? Żeby nie wspomnieć o świetnym serwisie Web 2.0 właśnie do nauki słówek, no no no… :P Dzięki niemu mam (jako jedyny z całej klasy) 5 z angielskiego ;)

    http://quizlet.com/

  6. Modrzew, a w której jestes klasie jeśli można wiedzieć, ze tylko jedna osoba ma 5? :)

    ‘Też mam interwał 3 (standardowo jest 2, tak?).’
    mi sie wydaje ze 3 to standard

  7. Paulina, 2 klasa LO, z bardzo wymagającą nauczycielką angielskiego :>

  8. Aha
    no z nauczycielami to bywa rzeczywiście róznie
    jedni mają małe wymagania wiec stawiają lepsze oceny i na odwrót wiec nie ma co porównywac :]

  9. Ale wiesz, ja trafiłem na wymagającą, i z pierwszego semestru wychodziło mi 3, ledwie 4. Potem odkryłem Quizlet i na koniec już miałem czyściutką piątkę :D

  10. taki sobie ten quizlet jak dla mnie … przynajmniej na pierwszy rzut oka.

  11. Bardzo dobry i wartościowy blog.
    Tak trzymać!

  12. Gratuluję Panie Rafale!

    Bardzo ciekawy blog. Nie zgadzam sie tylko z oceną SuperMemo w podsumowaniu. Mimo tego, ze jestem największym w necie zwolennikiem tego programu, nie nazwałbym go “kompleksowym kursem”. Jest podobnie jak FullRecall programem wspomagającym naukę słownictwa i doskonale nadaje się do tworzenia własnych baz., ale powala na tworzenie baz bardziej skomplikowanych. Jeśli jest Pan zainteresowany, proszę o kontakt emilowy.

    BJK

  13. Witaj na blogu, Bejotko! ;-)

    Przejdźmy może na “ty”.

    To że jesteś prawdziwym zwolennikiem SuperMemo da się rzeczywiście zauważyć. Sporo się dowiedziałem z twoich postów na różnych forach.

    Być może zauważyłeś, że ja jestem zwolennikiem gotowych rozwiązań, dlatego polecam gotowe pakiety SuperMemo (szczególnie w wersji UX). Sam program jest straszliwie skomplikowany, jeśli chodzi o samodzielne tworzenie baz, dlatego bardziej spodobał mi się FR. Jest bardziej przystępny.

    Czy miałeś może okazję testować edytor baz SuperMemo UX? Dzisiaj przeczytałem na stronach SuperMemo World, że coś takiego istnieje, ale trzeba do nich mailować, żeby dowiedzieć się czegoś więcej.

  14. Twierdzenie, że tworzenie własnych baz w SuperMemo jest bardzo skomplikowane, jest nieprawdziwe. Jeśli zdefinujesz szablon (Template), to tworzenie prostej bazy (a tylko takie pozwala tworzyć FR) jest o wiele prostsze niż w FR.
    Poza tym FR co najmniej dziwnie odtwarza dźwięk, nie pozwala na nagrywanie własnych wypowiedzi użytkownika.
    Tak naprawdę FR jest programem bardzo niedopracowanym. A jego autor nie zna ani SM ani własnego programu.

  15. Dlaczego tak lubię program Profesor Henry - Słownictwo?

    Bo to najlepszy program wspomagający naukę słownictwa. Jestem, co widać z moich postów na wszystkich forach, fanatycznym zwolennikiem SuperMemo, ale od kiedy pojawił się Profesor Henry, z każdym rokiem nabierałem przekonania, że “to jest to.”
    Profesor Henry uczy słówek w kontekście, czyni to z udźwiękowionymi przykładami. To jest bardzo ważne, każde bowiem słowo inaczej brzmi samo, inaczej w zdaniu. Poza tym w kontekście można pokazać różne znaczenia tego samego słowa.

    Potrafię na podstawie Profesora Henia napisać bazę, która w niczym nie będzie mu ustępowała, ale nikt nie pozwoliłby mi jej wydać.

    Wydawca SuperMemo do tej pory tylko raz opublikował bazę, która przy bardzo dobrej woli mona uznać za PH-podbną. Jest to FCE-Words, wydana kilka lat temu na plycie dodanej do dziennika Rzeczpospolita.

  16. Niestety dorzucę kamyczek do ogródka SM. Tworzenie baz JEST uciążliwe. Nawet szablony nie pomagają. Ten interfejs jest po prostu dziwny. Polecam porównać z prostotą tekstowego SM 6.0. W dodatku ciężko dogadać się z producentem. Pytałem kiedyś o wersję UX, jakieś demo - Nie będzie wersji demo! Jakiś czas później jest UX w Cogito, myślałem że pełna wersja, niestety demo. Więc jednak można. Niestety denerwuje mnie cukierkowy interfejs SM UX. A za wzór bazy SM uważam “Forget me not”. Rozprowadzana jest niestety tylko wśród uczniów SJK Empik.

  17. Nie widzę nic dziwnego w interfejsie.
    Tworzenie bazy z klawiatury jest bardzo proste.
    należy zdefiniować szablon, zapisać go jako “default” i tworzyć kolejne elementy bazy przez
    Ctrl+A, wpis pytania, Ctrl+T wpis odpowiedzi. Ctrl+T, najechać kursorem na komponent dźwiękowy, nacisnąć prawy klawisz myszy, wybrać opcje “Imoprt file” i wpisać nazwę pliku dźwiękowego. Po czym kolejne Ctrl+A itd na koniec zamiast Ctrl+A ESC

    Oczywiście tak jest dla prostej bazy zawierającej komponenty PYTANIE, ODPOWIEDZ i DZWIEK.
    Bardziej skomplikowana baza wymaga trochę gimnastyki, ale przy odrobinie wprawy można tworzyć azy w tempie 50-100 elementów dziennie.

    Najważniejsze nie zrażać się przy pierwszych trudnościach.

    Poza tym zgadzam się z Tobą, że z SM6 pracowało się przyjemniej, ale bazy były bardzo ograniczone (brak dźwięku, obrazków, i mozliwości wpisywania odpowiedzi. Nie wspomnę ju o testach wyboru, czy ćwiczeniach drag and drop i elementach typu TOPIC.

    Jeśli chodzi o SuperMemo UX, to jest to wersja dopiero rozwijana, dlatego na początku mogły być kłopoty z wersją DEMO.

  18. Wartościowy blog, wartościowy wpis - nakłonił mnie do jakichś bardziej konkretnych, zorganizowanych ruchów w uczeniu się słówek :). Jestem jednak zwolennikiem Open Source i pracuję na Linuksie, więc zmuszony byłem poszukać jakiejś innej aplikacji —> znalazłem Mnemosyne. Na Windows również działa, nie jest wielce skomplikowane i spełnia swoją funkcję. Co ważne, wspiera LaTeX - można swobodnie wpisywać wzory matematyczne i fizyczne, więc nie ograniczam się do samych słówek z angielskiego i niemieckiego :). Polecam….

  19. Spotkał się ktoś z Was z programem Teachmaster (www.teachmaster.de)? Szczerze polecam, jest darmowy i skuteczny. Mimo że nie ma bajerów itd. i wg niektórych służy jedynie do zakucia samego słówka, uważam go za dobre narzędzie i w zupełności wystarcza mi korzystanie z niego jak na razie. Proponuję także i jego spróbować innym :)

  20. FullRecall jest o tyle dobry, że można się dzięki niemu uczyć jakiegokolwiek języka ze względu na łatwość tworzenia baz. Ja przerabiam słówka japońskie i alfabety, świetna rzecz :)

  21. Jednak SuperMemo jest o wiele lepszy. Ma te same możliwości, o których piszesz SG, ale wiele jego rozwiązań jest lepszych.

    Jeśli chodzi o słówka japońskie, to kilkanaście lat temu, gdy na łamach “Bajtka” (kto to jeszcze pamięta) był ogłaszany konkurs na najlepszą bazę SM, zwyciężyła “japońska” baza Pana Piotra Łapy.

  22. No tak, tylko że FullRecall jest programem freeware’owym, a SM nie i to jest dla mnie największa jego zaleta. Na razie absolutnie mi wystarcza, choć z pewnością byłoby mi łatwiej, gdybym miała gotową bazę ;)

  23. Ludziom, którzy chcą gruntownie nauczyć języka, nie polecam korzystanie z gotowych baz programów, tylko tworzenie własnych. Chodzi o pełne tłumaczenia, żeby nie mówić, że ktoś jest żonaty z, używając with, tylko to itp.

  24. Dopiero dzisiaj zauważyłem, Rafale, że napisałeś o tym, że Full Recall “opiera się na innym niż SuperMemo algorytmie:”. Nie jest to prawda. Wśród autorów tego programu znajduje się nazwisko autora metody SuperMemo Piotra Woźniaka. Oznacza to, że za jego i firmy SuperMemo World zgodą Dawid Caliński wykorzystał do swojego programu algorytm.

    Epatowanie użytkowników FR hasłem “sieć neoronowa” jest tylko chwytem marketingowym. technologia sieci neuronowych jest ułatwieniem dla programisty, dla użytkownika nie ma zbyt wielkiego znaczenia. SM dokładnie tak samo działa (dopasowuje się do pamięci użytkownika) mimo, że gdy powstała jego pierwsza wersja mało kto z zawodowych programistów słyszał o sieciach neuronowych.

  25. Proponowany przez Panią Martynę cykl powtórek:

    1 godzina po nauce
    1 dzień
    1 tydzień
    1 miesiąc
    6 miesięcy

    jest jak najbardziej wskazany, ale dotyczy nauki rozdziałów podręcznika lub artykułów prasy naukowej, ewentualnie list słówek.

    Raczej nie da się zastosować przy nauce słówek. Tu lepiej sie sprawdzają fiszki i programy typu SuperMemo.

    Jeśli chodzi o fiszki, to Wydawnictwo “Cztery Głowy” opracowało bardzo dobra metodę z tzw “memoboxem”. Ja wolę fiszki własnej roboty, ale memobox można i do nich stosować.

    Program SuperMemo to nic innego jak skomputeryzowane fiszki, ma na myśli “własne fiszki”. W najwcześniejszych wersjach SM autorzy pisali, że baza danych SM to zorganizowany zbiór fiszek (parek) informacji. Dopiero w wersji SuperMemo 8.3 pojawiło się pojęcie “strony edukcyjnej”, na której oprócz tekstowych składników pytanie i odpowiedź pojawiały się dodatkowe elementy jak np. multimedia (dźwięk, obraz i film), komentarze, hiperlinki i obiekty OLE.

  26. Do SG - Co to znaczy, że Full Recall jest programem “freeware’owym”? Jego licencja kosztuje 60,00 zł, podczas, gdy SM98 jest bezpłatne, a baza SM “Rozmówki … w miesiąc” kosztuje 19,90.

    Do Tribala - Masz rację tworzenie własnych baz słownictwa (mam tu na myśli słówka i wyrażenia jest bardzo ważne. Bez tego raczej trudno nauczyć się języka. Ale nie przekreślam gotowych baz. “Profesor Henry - Słownictwo ” to baza 20.000 słówek z nagraniami i nagranymi przykładami, SuperMemo ma kilka dużych gotowych baz, które bardzo pomogą każdemu inteligentnemu studentowi angielskiego.

    Zawsze podkreślam, że jedną z najważniejszych cech SuperMemo jest możliwość redakcji elementów w trakcie procesu nauki, która pozwala uzupełnić elementy, zawierające “czyste słówka”, o przykłady z “with, to” itp.

  27. Trudno mi dysktutować na ten temat sieci neuronowych, bo nie mam o tym większego pojęcia. Nie zmienia to faktu (chyba?), że algorytm FullRecalla działa inaczej niż ten od SuperMemo czy Profesora. Nie wiem, który jest lepszy - o ile któryś taki jest.

    Dużym problemem Profesora jest to, że nie można jego bazy edytować, a błędów w niej trochę jest (stara/nowa pisownia, literówka itd.). Tzn. nie można edytować z poziomu programu, można edytować odpowiednie pliki Notatnikiem lub innym programem.

    Jak już wiele osób zauważyło, SuperMemo jest dość skomplikowane w obsłudze. A już napewno nieczytelne i nieintuicyjne ;)

    Na stronach supermemo.pl pojawiła się nowa wersja SuperMemo UX dla PDA. Może tym razem będzie działać, bo wersja sprzed kilku miesięcy nie rozpoznawała kursów z CD (np. Hiszpański No hay problema).

    Pojawiają się też informacje (plotki), że SM UX będzie dostępny też pod iPhone (iPod Touch), co bardzo mnie cieszy.

  28. “Trudno mi dysktutować na ten temat sieci neuronowych, bo nie mam o tym większego pojęcia. Nie zmienia to faktu (chyba?), że algorytm FullRecalla działa inaczej niż ten od SuperMemo czy Profesora. Nie wiem, który jest lepszy - o ile któryś taki jest.”

    Algorytm działa tak samo, ale program jako taki działa gorzej. Jest a wiele mniej funkcjonalny. Podaj adres e-mailowy, a przyśle Ci bazę jakiej “za Chiny Ludowe” nie stworzysz w FR.

  29. W całym pakiecie Henriego (słownictwo) jest ok. 12 000 słówek, nie 20 000.

  30. Pozostanę przy swoim. Ja za “cały pakiet ” uważam dwa zestawy “Profesor Henry - Słownictwo 1&2″ “Profesor Henry - Słownictwo 3&4″. W wersji 5.0 obie te części mają po ok 10.000 słów każda. W wersji 6.0 Wydana do tej pory została tylko pierwsza część i ta rzeczywiście ma ok. 12.000 słów.

  31. Hey,

    A moze zainteresowalaby Was mozliwosc tworzenia wlasnej bazy slowek przechowywanej on-line. Jezeli tak to zapraszam na swoja stronke http://slowka.net Zaimplementowalem tam rowniez system odpytywania dodanych slowek. Chetnie wyslucham opinii na temat serwisu oraz propozycji co mozna byloby zmienic, co polepszyc, itd…

    Pozdrawiam

  32. Nauczyć się liczyć, ja mówię o całym pakiecie 5.0 (Słownictwo 1-4).

  33. 1 & 2 - 5587 słówek
    3 & 4 - 6431 słówek

  34. “Nauczyć się liczyć, ja mówię o całym pakiecie 5.0 (Słownictwo 1-4).” -

    To niegrzeczna odzywka. Radzę nauczyć się savoir vivre’u.

    W moich oryginalnych pakietach PH 1&2 jest ok.10 tys. słówek, w PH3&4 - 11.000. Nie podaję dokładnych liczb ponieważ kilka lat temu zdeinstalowałem obie wersje.

    Możesz miec rację op tyle, że liczysz tylko słówka, a autorzy podając ilość sumują ilość słówek i zdań.

    Naucz się grzeczności

  35. Liczby podane przez twórców to marketingowy bełkot, ja podaję fakty

  36. “Wcześniej wspomniany wariant zapchanych karteczkami kieszeni nie jest najlepszy, dlatego czas zaopatrzyć się w kieszonkowy komputer typu palmtop! SuperMemo i FullRecall dostępne są pod obydwa typy tych urządzeń (Palm/PalmOS, PocketPC).”

    Zdaje się, że niestety żaden z tych programów nie jest dostępny dla palmtopów z systemem PalmOS.

  37. pytlakos: Poszukaj SuperMemo na stronach MapleTop. Co do FullRecalla, to byly jakieś bety pod PalmOS, ale teraz rzeczywiście nie widzę instalki pod ten system.

  38. Moim zdaniem ani SuperMemo, ani Fullrecall nie są przeznaczone do komputerów przenośnych, bardziej nadaje się do nich eTeacher. SuperMemo, podobnie jak Fullrecall wymagają codziennej systematycznej pracy z ograniczoną ilością nowego materiału. Oczywiście można korzystać z tych programów na palmtopie, ale skuteczność takiej nauki będzie wątpliwa. Co innego, gdy uczysz się z fiszek lub list słówek. W tym wypadku możesz uczyć się w autobusie, w kinie itp nie przeszkadzając nikomu.

    Nauka z SM jest najskuteczniejsza, gdy odbywa się o stałej porze w domu, najlepiej we własnym pokoju, gdy nikt użytkownikowi nie przeszkadza, gdy nawet Mama nie wyśle Cie po natkę.

Dodaj komentarz


Copyright © 2007 Rafał Lipnicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.