Nie zatrzymałem się :P

Chyba dało się zauważyć, że przez ostatnie półtora miesiąca nic nie napisałem. Bardzo się tego wstydzę – zwłaszcza po ostatnim wpisie „Nie zatrzymuj się!”. No tak, zatrzymałem się, ale częściowo mogę się usprawiedliwić (tylko częściowo).

Od połowy maja męczyły mnie zaliczenia na uczelni, a później podwójna sesja. Nie będę nikomu wmawiał, że przez ten cały czas się uczyłem, bo moje kierunki i uczelnia nie należą do specjalnie wymagających. Po prostu ciężko mi się pisze, gdy co innego mam na głowie.

Ale stało się – wyhamowałem do zera i teraz rzeczywiście jest mi cholernie trudno zająć się z powrotem pisaniem na blogu.

Dziękuje wszystkim, którzy zwracali mi uwagę w komentarzach, że się obijam. Dostałem też kilka maili poganiających od zatroskanych czytelników. Podziałały, czas wrócić do blogowania! :-)

Jeśli spodobał ci się ten wpis, poleć go innym na: Wykopie, Gwarze lub OnMedia

 Drukuj dodajdo.com



9 komentarzy do “Nie zatrzymałem się :P”

  1. Wreszcie ;).

  2. To ruszaj:) Oby pełną para jak dawniej:)

  3. bloguj bloguj :D

  4. W ostatnim czasie, gdy pisałeś, to za każdym razem zastanawiałem się: “Co tutaj jeszcze można wymyślić?”
    Za każdym razem, gdy pojawia się nowy wpis, jestem pełen podziwu, że jeszcze nie wszytko zostało napisane, że cały czas są tematy, które można poruszyć, żeby doskonalić siebie.
    W takiej sytuacji czekam, czym znowu nas zaskoczysz :)

    Mam nadzieję, że ten blog nigdy z netu nie zniknie, bo co jakiś czas natrafiam na osoby, które mają jakiś problem i wtedy podsyłam im odnośniki do konkretnych tematów na blogu.

    Pozdrawiam

  5. Świetnie! Nie mogę się doczekać kolejnych postów :-D

  6. no i świetnie, bo zdążyłam zatęsknić ;-)

  7. Noo nareszcie, bo juz traciłem nadzieję :))

    Pozdrawiam

  8. I widzisz jak sie ma teoria do praktyki :D

  9. Hej :) na prawde niezle pracki :) kazdy maly kroczek dobre ;] tez cos swojego robie na prawde przydales mi sie :)) hyhy :) czytam i czytam w nieskonczonosc :) zeby przypominac sobie co napisales :)

Dodaj komentarz


Copyright © 2007 Rafał Lipnicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.