Grupa wsparcia
Jeśli jednokrotne zmotywowanie się do jakiegoś działania jest bardzo trudne, to co powiedzieć o utrzymaniu motywacji przez długi czas, który jest potrzebny do zrealizowania postanowienia w całości? Co z tego, że postanowisz nauczyć się nowego języka, jeśli przebrniesz tylko przez kilka pierwszych lekcji?
Pomocy!

Jeśli w szkole miałeś problem z rozwiązaniem zadania z matematyki, prosiłeś (albo powinieneś był prosić ;-) o pomoc swoich kolegów i koleżanki. Nierzadko zwracałeś się do kilku osób aż wreszcie otrzymywałeś odpowiedź, która cię satysfakcjonowała i pozwalała dokończyć zadanie.
Nie inaczej jest w przypadku motywacji. Każde postanowienie to rodzaj równania, w którym jedną z niewiadomych jest właśnie sposób podtrzymywania zainteresowania twoim postanowieniem. Kto ci pomoże je rozwiązać? Znajomi.
Naucz się czegoś od Anonimowych Alkoholików, którzy by rzucić nałóg, potrzebują oprócz monstrualnego wysiłku, także ogromnej i nieustannej motywacji:
„Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązywać swój wspólny problem” — 44 pytania, Warszawa 1997
Znajdź kogoś, kto ma podobny cel – bieganie, odchudzanie się, naukę konkretnej rzeczy albo nawet – wcześniejsze wstawanie.
Rekrutuj swoją grupę wsparcia pośród najbliższej rodziny – mąż/żona, dzieci lub rodzeństwo są po to, by ci pomagać. Nie zapominaj o swoich znajomych, a także o osobach, które możesz dopiero poznać dzięki wspólnemu postanowieniu. Na pewno znajdziesz jedną osobę, która myśli podobnie jak ty.
„A na co mnie to?”
Gdy już będziesz miał swojego „kumpla od postanowień” (ang. goal buddy) wszystko będzie wyglądało piękniej :-) Będziecie wtedy mogli wspólnie się zachęcać, a także kontrolować swoje postępy. Realizowanie celu będzie ciekawsze - wreszcie koniec z nudą podczas jazdy na rowerze – będzie z kim pogadać.
Będziesz miał większą motywację, żeby trwać w swoim postanowieniu, jeśli ustalisz regularne spotkania z drugą osobą. Nie chcesz chyba wystawić jej do wiatru i mieć wyrzuty sumienia, że nie dość, że np. dzisiaj nie biegałeś, to jeszcze zawiodłeś drugą osobę. Nie chcesz źle wypaść w jej oczach – i tu jest przewaga grup 2-osobowych nad tymi większymi – bez ciebie grupa po prostu nie istnieje.
Uzupełniając wcześniejszy cytat z klasyka: „podejdź no do płota, jako i ja podchodzę” – będziesz biegał choćby dlatego, że biega druga osoba, będziesz zmotywowany, bo twój znajomy jest zmotywowany.

Najlepiej, żebyście byli na zbliżonym poziomie, np. w przypadku biegania, inaczej szybko się zniechęcisz, bo będziesz źle się czuł przez to, że nie dorównujesz drugiej osobie albo że biegniesz kilometr za nią… Z drugiej strony ktoś doświadczony może służyć ci radą, ma przecież wiedzę, którą chętnie się podzieli. Sam wybierz, co ci odpowiada, nie żyjemy na pustyni, możesz wybierać z kim realizujesz postanowienia.
Nawet jeśli jesteście tak samo zieloni w tym, co chcecie robić, to i tak będzie komu zadać trapiące cię pytanie. Wspólnie rozwiążecie problem dużo szybciej, wspólnie dojdziecie do całkiem nowych rozwiązań – pojawi się efekt synergii.
Tam, gdzie jest więcej niż jedna osoba, prawie zawsze pojawia się współzawodnictwo. Jeśli chcesz jeździć na rowerze, to może fajnie byłoby zrobić małe wyścigi? Albo zawody, kto nie podda się pierwszy? Wykorzystaj to, że nie jesteś sam, a będziesz pracował wtedy bardziej wytrwale.
Nagrody
Nieodłącznym elementem skutecznej motywacji są nagrody. O ile łatwiej jest nagradzać się w dwie osoby ;-) Zawsze można wyjść na piwo (ewentualnie na coś zdrowszego), pojechać na jakąś wycieczkę, wyjść do kina, restauracji. Masz więcej możliwości niż w pojedynkę. Korzystaj z tego!
Kategoria: motywacja
Jeśli spodobał ci się ten wpis, poleć go innym na: Wykopie, Gwarze lub OnMedia

Witam,
od kilku lat odkładam zdanie ważnego egzaminu jakim jest matura, wiem że to jest dla mnie bardzo ważne ale samemu bardzo trudno jest mi się zmotywować do nauki jak i kontrolować. Może ktoś ma podobny problem, może są osoby które by chciały założyć taką grupę wsparcia, zainteresowanych proszę o kontakt gg 10189813
na tą stronę trafiłem właśnie podczas poszukiwania grupy wsparcia w tematach motywacji i zwalczania lenistwa. z niecierpliwością czekam na stworzenie forum dyskusyjnego. mam nadzieję że powstanie. świetny blog tak trzymać. :-)
Cześć, bardzo podoba mi sie to co tu napisałes…, masz całkowitą racje ze w dwójkę motywuje sie o wiele skuteczniej…
Pamiętam jak biegałam na początku sama bo mam dużo samodyscypliny,natomiast z czasem najnormlniej sie to nudzi, zmotywowałam do tego koleżankę, która miała kilka kilo nadwagi, udało mi sie bo bardzo motywowała ja moja figura;)
Tak skutecznie zakorzeniłam w niej siłe rywalizacji i dązenia do celu, ze teraz sama prowadzi zajęcia aerobicu:))
Można powiedzieć, że osiągnęłam sukcesz już w liceum bo przekonałamn zatwardziałą osobę do aktywności, która do dzisiaj mi dziekuje (spotkałam ją na jednej z imprez w 3 mieście:)) i jeszcze raz to wspominała…lubie ludzi wdzięcznych Ona do nich należy:)
Później wielokrotnie motywowałam też innych ludzi, ale to juz inna historia i nie bardzo na temat;)
Pozdrawiam serdecznie i życze samych sukcesów w Nowym Roku :))